Partnerzy

Wrześniowy numer Sedna już dostępny

Aż trudno uwierzyć, że wakacje za nami. Lato wprawdzie jeszcze trwa, ale cóż znaczy lato bez … laby? O mijającym okresie wypoczynku przekonały nas uroczystości dożynkowe, te gminne i te w powiecie. Kiedy rolnicy świętują, niechybny to znak, że nadchodzi jesień. Tegoroczne dożynki powiatowe odbyły się w gościnnej Wiśniowej. Relację i fotoreportaż z tej pięknej imprezy znajdziecie Drodzy Czytelnicy wewnątrz numeru.
Przez wakacje nie próżnował także zarząd Izby Gospodarczej Ziemi Myślenickiej. Powracamy do tematu bowiem w izbie wciąż trwa proces jej reaktywacji. Zarząd powołał właśnie pod broń nowego dyrektora. Jakub Rąpała jest młodym (33), ale już doświadczonym w zakresie zarządzania człowiekiem. W wywiadzie dla „Sedna” mówi o swojej wizji „rozruszania” izby i przywróceniu jej należnego miejsca na mapie organizacji pozarządowych powiatu.
Przez wakacje nie próżnowali także założyciele nowego klubu piłkarskiego LKS Respekt. W związku z rezygnacją UKS Andrusy Lipnik z prowadzenia kobiecej (a raczej dziewczęcej) drużyny uczestniczącej w rozgrywkach III ligi Jan Dziadkowiec oraz grupa ludzi mu przyjaznych postanowiła założyć klub żeńskiej piłki nożnej w Myślenicach. Prezentację klubu, poszczególnych zawodniczek oraz zarządu, jak również rozmowy z osobami w klubie decyzyjnymi znajdziecie Państwo na rozkładówce. Doceniamy wspaniałą inicjatywę powołania nowego klubu, który nie tylko pozwoli na realizację pasji sportowych ponad dwudziestu dziewczynkom, ale także stanowić będzie wzór dla innych i potwierdzi opinię, że jeśli się chce można dokonać wiele bez spoglądania na innych.
Sporo miejsca poświęcamy w dziale społecznym wolontariatowi. Konkretnie zaś mówiąc naborowi wolontariuszy, których wobec dzisiejszych problemów wciąż mało. Tych, którzy jeszcze wahają się podjąć decyzję o pracy wolontariusza być może tekst jaki drukujemy na stronie 5 ostatecznie przekona, że jednak warto!
Niestety przez wakacje nie próżnował także podpalacz z Węglówki. Kilka spalonych budynków gospodarczych, domek letniskowy oraz las to efekt jego destruktywnej, szaleńczej by nie rzec działalności. O strachu jaki padł na wieś przeczytacie państwo w dziale społecznym niniejszego numeru.
Poza tym w gazecie stałe pozycje. W historycznych wędrówkach Marka Stoszka (który powraca na nasze łamy po czteromiesięcznej przerwie) opowieść o ujętym przez Niemców partyzancie (w kontekście kolejnych uroczystości na Suchej Polanie), w relacji Karoliny Kmery z Londynu o życiu Polaków na obczyźnie natomiast w rubryce „Pies jaki jest każdy widzi” wspaniały wizerunek zwierzęcia nakreślony ręką Krzysztofa Kmiecika, wieloletniego kierownika drużyny piłkarzy KS Dalin Myślenice.
Miłej lektury.
Redakcja

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *