Partnerzy

Zawadka wciąż pamięta

Tradycyjnie do lat ubiegłych pod pomnikiem upamiętniającym poległą podczas II wojny światowej i pacyfikacji ludność Zawadki oraz walczących na tym terenie partyzantów odprawiona została polowa msza święta. Przybyli na nią kombatanci, w tym jeden z nich (Tadeusz Piotrowski) uczestniczący w walkach pod Kotoniem, młodzież szkolna, parlamentarzyści, lokalne władze samorządowe, wójtowie zaprzyjaźnionych gmin oraz społeczność wsi.

W Zawadce w czasie okupacji niemieckiej prężnie działała komórka ZWZ – AK. Pojawiały się tu liczne oddziały partyzanckie AK, OW PPS, AL. O świcie 29 września 1944 roku kwaterujące tu oddziały AK „Żelbet”, „Odwet”, „Wicher”, „Dąb” i OW PPS „Zamek” zostały zaskoczone przez obławę niemiecką. W bitwie zginęło wówczas 8 partyzantów i 7 osób cywilnych, 6 partyzantów (w tym wspomniany Tadeusz Piotrowski) i kilkunastu cywilów odniosło rany. Spłonęło wiele gospodarstw. Straty niemieckie wyniosły 51 zabitych i wielu rannych. Mszcząc się hitlerowcy dokonali 4 grudnia 1944 roku pacyfikacji wsi paląc resztę domów w liczbie około 60.

Na zdjęciu: Kombatanci i młodzież w czasie tegorocznej mszy przy pomniku w Zawadce. Trzeci od lewej Tadeusz Piotrowski. Foto: Maciej Hołuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *