Partnerzy

Styczniowe „Sedno” już dostępne

I oto weszliśmy w dziesiąty rok obecności na lokalnym rynku prasowym i obecności w Państwa domach. Czym jednak jest dziesięć lat wobec czterdziestu? Jubileusz czterdziestolecia pracy twórczej obchodzi właśnie Stanisław Trybała, rzeźbiarz z Bogdanówki mieszkający i tworzący w Skomielnej Czarnej. Skorzystaliśmy z tej okazji i poprosili artystę o udzielenie wywiadu. Stanisław Trybała mówi w nim o początkach swojej przygody z rzeźbą oraz o tym, co w jego pracy jest najważniejsze. Ujawnia także plany twórcze na najbliższą przyszłość. Wywiad ze Stanisławem Trybałą znajdziecie Państwo obok.

Przełom roku 2015 i 2016 skłania do podsumowań. Czynimy to na stronie 11 przypominając niektóre wydarzenia z minionego roku. Wybraliśmy je z dziesiątek (o ile nie z setek) innych uważając, że zasługują na szczególną uwagę z racji swojej doniosłości i ważności. Niektóre z tych wydarzeń czekają na swój ciąg dalszy, zatem będziemy się im przyglądać śledząc ich rozwój w 2016 roku.

Wywiad z Maciejem Szczepaniakiem znalazł się na naszych łamach pomimo tego, że ten znany i bardzo doświadczony pilot rajdowy nie ma związków z naszym regionem. Szczepaniak mieszka we Wrocławiu, ale z racji wykonywanej pracy pilota rajdowego startował kilka razy w Rajdzie Krakowskim, którego bazą były Myślenice. Nazwisko Szczepaniaka nierozłącznie kojarzone jest przez dwa ostatnie lata z nazwiskiem naszego najlepszego kierowcy rajdowego (kiedyś w F-1) Roberta Kubicy. Byłoby grzechem nie skorzystać z okazji i nie porozmawiać z Maciejem Szczepaniakiem o tym, jak przebiega jego kariera w ostatnich dwóch latach.

To co dzieje się obecnie w składzie Rady Powiatu Myślenickiego ma swoje źródła jeszcze w okresie wyborczym, kiedy wybierano starostę, przewodniczącego i wiceprzewodniczącą Rady. W składzie władz Rady doszło do niespodziewanych zmian. Dlaczego i po co? To wciąż niekończąca się walka o władzę. Ci, którzy sądzili i mieli nadzieję na to, że spory i waśnie odeszły na bok, srodze się zawiedli. Walka w łonie Rady wciąż trwa i jeszcze wiele nieprzewidzianych zwrotów akcji możemy się po niej spodziewać.

Życząc miłej lektury żegnamy się do lutego.

Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *