Partnerzy

Październikowe „Sedno”

Tegoroczna jesień będzie szczególna. Przyniesie bowiem decyzje, które obowiązywać będą przez cztery najbliższe lata. Mowa oczywiście o wyborach samorządowych. Nasze głosy (pod warunkiem, że je oddamy, do czego serdecznie namawiamy) zostaną skrupulatnie policzone i zadecydują o tym, kto sprawować będzie władzę na jej najniższych, lokalnych szczeblach przez cztery kolejne lata. Aby ułatwić naszym Czytelnikom orientację w spisie kandydatów na burmistrzów i wójtów gmin powiatu myślenickiego prezentujemy galerię nazwisk osób, które postanowiły ubiegać się o te stanowiska. Przemyślcie Państwo swoje kandydatury i 16 listopada udajcie się do lokali wyborczych, bowiem to od Waszych głosów zależeć będzie najbliższa przyszłość naszej małej Ojczyzny.
Wybory wyborami, a żyć trzeba. Nie każdemu układa się ono po maśle. Są tacy, których problemy nie opuszczają i którym bieda notorycznie zagląda w oczy. Z pomocą takim ludziom przychodzi myślenicka „Betania”. Działają w jej szeregach młodzi, pełni werwy i co najważniejsze wrażliwi na krzywdę innych ludzie. Wśród wolontariuszy sporo jest młodzieży. Między innymi Ania Maczałaba i Dorota Gabryś, koordynatorki wielu akcji charytatywnych inicjowanych przez „Betanię”. W wywiadzie dla „Sedna” wolontariuszki mówią o swoich powołaniach i pracy.
Kto z nas nie słucha radia? Kto z nas nie słucha Radia Kraków? Niewielu. Ci, którzy słuchają znają zapewne głos Maćka Skowronka. Od dziesięciu lat głos ten jest obecny na antenie i wielu z nas przyzwyczaiło się do niego. Maciek Skowronek zaczynał swoją przygodę z dziennikarstwem od pisania, ale zawsze pociągało go radio. Dzisiaj twierdzi, że w jego życiu mikrofon ważniejszy jest od pióra. Wywiad z „radiowcem” znajdziecie Państwo w samym środku naszej gazety.
Czytelników stałych rubryk „Sedna” uspakajamy – są (jak zwykle) na swoim miejscu. We wrześniu byliśmy obecni w wielu ciekawych miejscach naszego regionu: w Tokarni na tuce, w Czasławiu na Święcie Jabłka i Gruszki, na Suchej Polanie, na spotkaniu z ambasadorem w Głogoczowie, w Wiśle na rajdzie, pod zakładem Trend Fashion i wreszcie na koniec w miłej, przytulnej herbaciarni. Czujcie się Drodzy Czytelnicy jakbyście byli tam z nami. Czytajcie nas na papierze i w Internecie. Miłej lektury i do … listopada!
Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *