Partnerzy

Nowe „Sedno” na wiosnę

Marzec, jak to marzec, miesiąc radosny i to z kilku powodów. Dwa najważniejsze to – początek wiosny i Święto Kobiet. Kiedy zima nie do końca spełnia swoje obowiązki za wiosną nie tęsknimy aż tak bardzo . Za to 8 marca zawsze niesie ze sobą określoną dawkę emocji. Dzisiaj tradycyjny goździk i włoskie rajstopy nie rozwiązują już problemu. Współczesna kobieta nie daje się nabrać na gadżety, które w dobie głębokiego PRL-u urastały do miana prezentu – rarytasu. Dzisiaj współczesna kobieta chce czuć się dowartościowana i kto wie czy nie jest to jeden w wielu powodów, dla których chce być widoczna i postrzegana i dla których zdobywa obszary do tej pory zarezerwowane tylko dla mężczyzn. Na stronie 5 niniejszego numeru znajdziecie Państwo sylwetki 40 kobiet, które żyją, działają i pracują na terenie Powiatu Myślenickiego. Wybór jest taki, a nie inny. Zawsze w takich przypadkach podkreślamy fakt, że jest to wybór autorski, redakcyjny i że niekoniecznie musi zgadzać się z wyborami, jakich dokonaliby będąc na naszym miejscu Czytelnicy. Nazwiska, które pojawiają się w naszym zestawie świadczą o tym, że dzisiejsze kobiety są bardzo wszechstronne. Można je spotkać dosłownie wszędzie: w szkole, na arenach sportowych w samorządach, na stanowiskach dyrektorskich, w biznesie, w pracowniach artystycznych, kierujące stowarzyszeniami i fundacjami.

Anna Szczepaniec, mieszkanka Stróży, drobna blondynka o długich włosach powołała do życia i kieruje Fundacją „Radosne dziecko” pomagając dzieciom z ubogich rodzin mieszkających na terenie gminy Pcim. Pani prezes jest osobą bardzo dynamiczną i umiejącą zjednywać sobie ludzi do pomocy przy realizacji ambitnych planów. Dlatego kierowana przez nią fundacja czyni tyle dobra i niesie ze sobą tyle radości. O kulisach działalności fundacji i ogólnie pojętej biedzie „Sedno” rozmawia z Anną Szczepaniec na stronach 2 i 3.

Rozmowy z dwoma innymi paniami: Pauliną Stopką, graficzką, która swoją karierę rozwija w Londynie oraz z Natalią Lińczowską, biegaczką ze Stadnik, która pobiegła z Krakowa do Warszawy, aby w ten sposób zebrać środki na leczenie chorego na nowotwór 7 – letniego Piotrusia znajdziecie Państwo odpowiednio na 11 oraz na 8 i 9 stronach.

Czytajcie nas jak zwykle bardzo uważnie, także w Internecie. Do zobaczenia w kwietniu.

Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *