Partnerzy

Najnowszy numer „Sedna” już dostępny

Wszędzie, Moi Drodzy, zmiany. W pogodzie, w polityce, w sporcie. U nas także. Po pierwsze, co rzuca się w oczy, okładka „Sedna” nie jest już „siwa” (jak określają ją niektórzy), ale kolorowa. Długo debatowaliśmy w redakcyjnym gronie nad tą zmianą zastanawiając się czy będzie ona korzystna dla dotychczasowego image’u naszej gazety, ale stwierdziliśmy, że zmiany wskazane są od czasu do czasu i że o tym czy postąpiliśmy słusznie poinformują nas sami Czytelnicy. Druga zmiana to układ gazety. Nietrudno zauważyć, że dwoma stronami, siódmą i szesnastą zawładnęła Izba Gospodarcza Ziemi Myślenickiej. Kiedyś „Sedno” już współpracowało z tą instytucją, teraz czyni to po raz drugi. Mamy nadzieję, że ze stron poświęconych izbie dowiecie się Państwo jaki kierunek działań przyjmuje i jak chce pomóc lokalnym przedsiębiorcom. Stara to prawda, że kiedy dobrze dzieje się tym ostatnim, dobrze dzieje się całej społeczności. Już choćby z tego względu, my szarzy obywatele miasta, gminy i powiatu powinniśmy posiąść wiedzę o działaniach izby.
Wywiad czołówkowy poświęciliśmy tym razem człowiekowi, który w młodości przeciwstawił się czynnie reżimowi komunistycznemu, przez co trafił do więzienia i był prześladowany przez UB. Tadeusz Pytlik, mieszkaniec myślenickiego Zarabia opowiada o trudnych czasach narodzin powojennej Polski i swoich traumatycznych przeżyciach z tego okresu. Tłumaczy także co oznacza beret, który towarzyszy mu podczas każdej uroczystości patriotycznej.
Poza tym w numerze tematy, które podkreślają nasze motto bycia bliżej ludzi. Znajdziecie w nim Państwo m.in. relacje z uroczystości na Suchej Polanie, z tokarskiej tuki, jubileuszu 140 – lecia jednostki OSP Myślenice – Śródmieście oraz ankietę związaną z funkcjonowaniem (czytaj niedociągnięciami i zaletami) nowego systemu gospodarki odpadami komunalnymi.
W dziale sportowym tym razem o fenomenie toru pumptrackowego, który powstał na Zarabiu z prywatnej inicjatywy, za prywatne pieniądze i trudem prywatnych rąk oraz rozmowa z nowym trenerem piłkarzy myślenickiego Dalinu, Krzysztofem Bukalskim, 17 – krotnym reprezentantem Polski, który podjął się niełatwego zadania poprowadzenia drużyny, której skład poznawał na kilka dni przed rozpoczęciem III – ligowych bojów.
Czytajcie nas Państwo także w Internecie (sedno.myslenice.org.pl).
Miłej lektury.
Redakcja

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *