Partnerzy

Magdalena Gorzelany Dziadkowiec odpowiada burmistrzowi Myślenic

1 października tego roku na stronie internetowej „Sedna” pojawił się tekst autorstwa dr Magdaleny Gorzelany Dziadkowiec zatytułowany: „Stan finansów Gminy Myślenice według dr Magdaleny Gorzelany Dziadkowiec” stanowiący analizę zadłużenia Gminy Myślenice. W odpowiedzi na tekst po kilku tygodniach na stronie internetowej Gminy UMiG Myślenice umieszczono tekst autorstwa burmistrza Macieja Ostrowskiego nawiązujący do tego artykułu. Oto odpowiedź Magdaleny Gorzelany Dziadkowiec na tekst burmistrza Myślenic.

Szanowny Panie Burmistrzu,

Odpowiadając na Pana stanowisko dotyczące analizy finansowej Gminy Myślenice mojego autorstwa, pragnę serdecznie podziękować za ustosunkowanie się do moich przemyśleń. Zważając na fakt, iż nigdy nie odpowiadał Pan na moje spostrzeżenia czuję się zaszczycona odpowiedzią – szkoda tylko, że tak późną. Faktycznie widać, że „okres wyborczy jest takim czasem szczególnym, kiedy to” nawet milczący od kilkunastu lat przemawiają. Niestety nie mogę zgodzić się z Pana stanowiskiem. Analizy i oceny Gminy Myślenice dokonuję od kilku lat, bezzasadne jest zatem stwierdzenie, że czynię to w okresie wyborczym (analizy moje ukazywały się na łamach Dziennika Polskiego oraz Sedna). Wielokrotnie podejmowałam próby dialogu z Panem, które zawsze kończyły się fiaskiem. Dokonałyśmy również analizy strategicznej Gminy Myślenice wraz z Panią dr Julią Gorzelany – Plesińską (pracownik Uniwersytetu Rolniczego), gdzie wskazywałyśmy potencjalne obszary zmian – nie odniósł się Pan w żaden sposób do naszych sugestii.

Pana zarzuty wobec moich analiz są niewłaściwe i obrażają mnie. Analizy wybitnych specjalistów (przy mojej skromnej osobie) są porównywalne z moimi spostrzeżeniami (np.: prof. P. Swianiewicz). Gmina Myślenice jest zadłużona, deficyt budżetowy i podatki rosną – to są fakty, a czynników determinujących taki jej stan jest wiele. Zachęcam do literatury dotyczącej omawianej kwestii i podkreślam, Myślenice są na pierwszym miejscu jako najbardziej zadłużone miasto powiatowe w Polsce (wskaźnik długu powyżej 100%):

Odwołuje się Pan do „wydatków” stwierdzając, że jedynie są to wydatki „inwestycyjne”. W swoim artykule zwracałam uwagę na fakt, że „można pokusić się o pytania, czy włodarze przeinwestowali? Źle skalkulowali budżet? W mojej ocenie – tak”, wydatki są zbyt duże bez względu na to jakie inwestycje są realizowane. Pragnę zwrócić uwagę na fakt, że zarówno w ekonomii, jak i w zarządzaniu rządzą pewne mechanizmy, które warto znać, aby sprawnie działać. Otóż, każdy dług musi być oddany, nie ma znaczenia, czy pożyczamy pieniądze na bułki dla dzieci, na remont domu, czy na kupno samochodu zadłużene zawsze musi zostać spłacone, taka jest prosta zasada.

Moje analizy nie traktują problemu „płytko” lecz mają uświadomić mieszkańcom, że Gmina jest zadłużona, a realizowane inwestycje nie do końca są właściwe. Realizujemy projekt „Czysta woda dla Krakowa” równocześnie mając najwyższe opłaty za wodę i ścieki. Przedsiębiorcy skarżą się, że kondycja ich przedsiębiorstw jest bardzo zła – walczą o przetrwanie. Turystyka jest zaniedbana (nie mamy nawet wystarczającej bazy noclegowej), a drugoligowy klub „Respekt Myślenice” mecze ligowe rozgrywa na boisku w Drogini pomimo, że boisko Dalinu nie jest wykorzystywane w tym czasie. Takie są Panie Burmistrzu fakty. I te fakty można by mnożyć.

Ponieważ ograniczony czas nie pozwala na to, aby zagłębić się w dodatkowe analizy, zainteresowane osoby odsyłam również do sprawozdań finansowych:

  • Zakładu Utylizacji Odpadów sp. z.o.o,
  • Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji sp. z.o.o ,

Szkoda, że Pan Burmistrz nie przedstawia stanu finansowego tych spółek nawet w formule „płytkiej”. A może jeszcze zadać pytanie, czy ktoś wie ile zalega Miejski Zakład Wodociągów Gminie? Czy dzierżawa względem Gminy jest uregulowana? Czy to jedyne długi tej spółki względem Gminy?

Kwestię oceny tego, „że Myślenice nie należą do gmin prężnie się rozwijających, a podejmowane inwestycje nie pobudziły żadnego obszaru i nie uczyniły Myślenic miejscem atrakcyjnym” pozostawiam mieszkańcom. Ze swojej strony mogę stwierdzić, że realizowane inwestycje nie są jedynym czynnikiem świadczącym o rozwoju gminy (i tutaj odsyłam do literatury):

  • „Portfolio Methods as Tools Supporting the Formulation of Commune Development”,[1]
  • „Wykorzystanie nowoczesnych technologii w tworzeniu systemów informacyjno-komunikacyjnych w gminie Michałowice”,[2]
  • „Wpływ procesów innowacyjnych i operacyjnych na rozwój obszarów wiejskich (na przykładzie Gminy Michałowice)”,[3]
  • “Technological Innovations in Pcim Community”,[4]
  • „Edukacja jako czynnik rozwoju społeczeństwa informacyjnego (studium przypadku gminy)”, Nierówności społeczne a wzrost gospodarczy, nr 32, Uniwersytet Rzeszowski, Rzeszów 2013.[5]
  • „Non-technological innovations as Development Determinants for Communities”.[6]
  • „Wykorzystanie mierników perspektywy klienta w zarządzaniu gminą wiejską”,[7]

Z ekonomiczno – gospodarczego punktu widzenia w Gminie Myślenice dzieje się źle. Bezrobocie utrzymuje się na wysokim poziomie, przedsiębiorczość (która jest mi bardzo bliska) całkowicie zanika, rzemiosło można powiedzieć jest w fazie schyłku, brak współpracy Szkół Zawodowych z przedsiębiorcami, szkolnictwo zawodowe pozostawia wiele do życzenia. Można jeszcze wspomnieć o wyciągu narciarskim, zawodach downhillu, trialu, wysypisku śmieci (jakże trafna inwestycja), komunikacji zbiorowej i wielu innych aspektach. Pan Burmistrz nie dostrzega problemów dnia codziennego mieszkańców bo na rozwój gminy patrzy tylko przez pryzmat realizowanych inwestycji, które zadłużają gminę.

W mojej ocenie realizowane inwestycje nie pobudziły przedsiębiorczości, nie zmniejszyły bezrobocia, nie polepszyły bytu mieszkańcom, a zaprzyjaźnione osoby z Krakowa stwierdzają, że „jedyną atrakcją dla dziecka na Zarabiu było rzucanie kamyków do Raby”.

Utrzymuję swoje stanowisko twierdzące, że analiza finansowa Gminy Myślenice, którą przeprowadziłam nie pozostawia złudzeń, że gmina jest zadłużona, a wskaźniki mówią same za siebie. Podkreślam, że nie wprowadzam czytelników w błąd, a obecny włodarz niestety nie potrafi popatrzeć krytycznym okiem na stan finansowy, ekonomiczny i gospodarczy gminy Myślenice.

Z poważaniem

M. Gorzelany – Dziadkowiec


[1] M. Gorzelany – Dziadkowiec,  [w]: Konwledge-Economy-Society, Global and regional challenges of the 21st century economy, Cracow University of Economics, Cracow 2013.

[2] M. Gorzelany – Dziadkowiec , J. Gorzelany – Plesińska, Zeszyty Naukowe nr 703, tom II, Uniwersytet Szczeciński, Szczecin 2012.

[3] M. Gorzelany – Dziadkowiec, Barometr regionalny, nr 4, 2012.

[4] M. Gorzelany – Dziadkowiec , J. Gorzelany – Plesińska, EiOP, nr 9, 2012.

[5] M. Gorzelany – Dziadkowiec, Nierówności społeczne a wzrost gospodarczy, nr 32, Uniwersytet Rzeszowski, Rzeszów 2013.

[6] M. Gorzelany – Dziadkowiec , J. Gorzelany – Plesińska, EiOP nr 9, 2013.

[7]  J. Gorzelany  Plesińska, Barometr Regionalny Nr 4(30) 2012.

2 odpowiedzi na „Magdalena Gorzelany Dziadkowiec odpowiada burmistrzowi Myślenic

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *