Partnerzy

Miesięczne archiwum: Marzec 2018

Kolejny sukces Franka Szymuli

Młody muzyk z Myślenic Franciszek Szymula nie zwalnia tempa. Kolejnym sukcesem Franka jest I miejsce w XIV Ogólnopolskim Forum Młodych Instrumentalistów, imprezie odbywającej się w Rybniku. Franek wygrał rywalizację w grupie I w klasie fortepianu. Był to prestiżowy konkurs w jury, którego zasiadali m.in. profesorowie: Konstanty Andrzej Kulka, Andrzej Jasiński, Andrzej Tatarski, Mirosław Herbowski i Anna Górecka. Na zdjęciu nagrodę Frankowi Szymule wręczają prof. Andrzej Jasiński i prof. Konstanty Andrzej Kulka.

Foto: archiwum

Zapaśnicy Dalinu z sukcesami na Śląsku

W Mistrzostwach Śląska w zapasach w stylu klasycznym uczestniczyło 83 zawodników z 6 klubów śląskich, 2 małopolskich i 1 czeskiego. KS Dalin reprezentowali: Krzysztof Szpakiewicz w kat. wagowej do 55 kg i Jakub Moskała w kat. wagowej do 80 kg. Oboje spisali się na medal. Krzysiek wygrał swoją kategorię wagową w finale pokonując w pierwszej rundzie zawodnika GKS Katowice Kamila Ostatka przez położenie na łopatki. Kuba wywalczył brązowy medal wygrywając 3 walki, jedną przegrywając. Jednak najbardziej zaciętą walkę stoczył ze srebrnym medalistą Mistrzostw Polski – Szymonem Brzezińskim z Rudy Śląskiej. Stawką był brązowy medal Mistrzostw Śląska. Kuba wygrał zdecydowanie na punkty 11:3 i tym samym zaliczył swój największy sukces w karierze. Niestety z różnych przyczyn (choroby, kontuzja) nie uczestniczyli w zawodach inni zawodnicy Dalinu: Jakub Miska, Jan Mastela i Adrian Poradzisz. Tym samym stracili możliwość poprawienia swojego dorobku medalowego w Mistrzostwach Śląska. Najbliższe zawody odbędą się w Myślenicach w sobotę 14 kwietnia. Będzie to Memoriał Władysława Ruska, Marka Horabika i Grzegorza Gomulaka, na który serdecznie myślenicki klub wszystkich sympatyków zaprasza. Foto: archiwum klubowe

Marcowe Sedno

DRODZY CZYTELNICY

Nie wszyscy lubimy zmiany. Zwłaszcza, jeśli burzą one nasze dotychczasowe przyzwyczajenia, a skądinąd wiemy, że siła przyzwyczajenia potrafi przecież być olbrzymia. Zapewne wielu z Was zaskoczą zmiany, jakich „dopuściliśmy” się wobec „Sedna”. Są to jednak zmiany głęboko przemyślane, zmiany, do których „przymierzaliśmy” się od wielu miesięcy i nad którymi dyskutowaliśmy w gronie redakcyjnym. Uwzględniając sugestie wielu Czytelników postanowiliśmy zmniejszyć format naszej gazety, chociaż kiedy powstawała dziesięć lat temu to właśnie duży rozmiar miał stanowić jeden z wyróżniających ją na rynku prasowym elementów. Mamy nadzieję, że od teraz nasza gazeta będzie poręczniejsza i wygodniejsza w czytaniu (także w łóżku, czego domagała się pewna część czytających). Zmieniliśmy czcionkę uważając (nie wiemy jeszcze czy słusznie, ale o tym zadecydujecie właśnie Państwo) że dotychczasowy times new roman ze swoimi „szeryfami” i „ostrogami” był mniej czytelny, niż zastosowany przez nas od tego numeru znacznie prostszy corbel. O zmianach graficznych nie wspominamy, bowiem nie są one aż tak bardzo drastyczne, aby mieć istotny wpływ na wygląd gazety. Oddajemy numer marcowy do Państwa rąk z pewną dozą niepewności i obawy o to, jak po wielu latach naszej znajomości (a może nawet przyjaźni?) przyjmiecie Państwo zmiany wprowadzone do „Sedna”. Mniemamy, że są to zmiany, które szybko znajdą uznanie w Państwa oczach i zostaną w pełni zaakceptowane.

Piękno przez wielu z nas traktowane jest wybiórczo. Nikt jednak nie ma wątpliwości co do istnienia piękna w momencie, kiedy styka się z nim oko w oko. Ile razy patrzymy na fotografie autorstwa Staszka Jawora odnosimy wrażenie, że oto stoimy twarzą w twarz z pięknem. Staszek Jawor jest wybitnym fotografem. Dostrzega piękno tam, gdzie wielu z nas go nie widzi. Nie przechodzi obojętnie koło niego, uwiecznia je, kreuje. O swojej pasji życia, podejściu do fotografii, o filozofii fotografowania Staszek rozmawia z „Sednem”. Efekty tej rozmowy znajdziecie Państwo obok.

Wprawdzie Dzień Kobiet za nami, ale przecież marzec to jakby niekończące się święto piękniejszej połowy świata. Na stronach 6 i 7 znajdziecie Państwo portrety tych pań, które w naszym codziennym życiu pełnią odpowiedzialne, nierzadko mające wpływ na poziom tego życia role. Jest to oczywiście, co zawsze przy tego rodzaju okazjach mocno podkreślamy, nasza autorska lista, do której każdy z Was może dopisać tuzin lub więcej sylwetek kobiet, które jego zdaniem zasługują na to, aby je wyróżnić.

Z imprez kulturalnych, które miały miejsce w lutym na terenie naszego powiatu na absolutne wyróżnienie zasługuje XII już edycja warsztatów muzyki gospel w Sieprawiu. Warsztaty wciąż cieszą się olbrzymią popularnością, w tym roku zgromadziły trzy setki uczestników zaś koncert finałowy oglądało pięć setek słuchaczy. Tym razem relację z warsztatów gospel przygotowała nasza praktykantka Ania Matoga, nomen omen mieszkanka … Sieprawia.

O tym czy zmiany w naszej gazecie zostały przyjęte z aprobatą mogą przekonać nas Państwa opinie. Piszcie je zatem na adres sednomyslenice@interia.pl Za każdą będziemy wdzięczni. Tymczasem do kwietnia. Czytajcie nas i bądźcie z nami.

Redakcja

Sto rozmów na setną rocznicę Niepodległości

„Sto rozmów na sto lat odzyskania przez Polskę niepodległości” z projektem o takim tytule startuje w marcu Myślenicki Ośrodek Kultury i Sportu. Do 11 listopada 2018 zarejestrowanych zostanie 100 rozmów z różnymi mieszkańcami Gminy Myślenice, którzy opowiadać będą Dorocie Ruśkowskiej o swoich doświadczeniach z niepodległością. Partnerem filmowym tego przedsięwzięcia jest portal www.kmy.pl.

Myślenicki Ośrodek Kultury i Sportu zaprasza do udziału w projekcie wszystkich tych, którzy chcieliby się podzielić swoimi refleksjami na temat niepodległości. Organizatorów interesują szczególnie historie, które wprost odnoszą się do lokalnych tematów i wydarzeń. Setka wywiadów ma być próbą dokumentacji i zrozumienia różnych wartości i emocji towarzyszących polskiej wolności.

Nie chcemy politykować, oceniać. Nie będziemy poruszać tematów spornych. Chcemy posłuchać jak mieszkańcy Gminy Myślenice czują niepodległość – wyjaśnia Piotr Szewczyk, zastępca dyrektora MOKiS.

W nagraniu rozmowy może wziąć udział każdy, kto zgłosi taką gotowość. Wiek, pochodzenie czy wykształcenie nie mają znaczenia. Liczy się refleksja i chęć porozmawiania przed kamerami o własnym doświadczaniu wolnej Polski.

Rozmowy prowadzić będzie Dorota Ruśkowska, pomysłodawczyni całego cyklu. Do niej też należy kierować propozycje osób, które mógłby wystąpić w nagraniu. Zgłoszenia pod numerem telefonu: 669151545

Informacja prasowa MOKiS

Myśleniczanin Franek Szymula najpiękniej zagrał nokturn

1 i 2 marca br. odbył się II MIĘDZYNARODOWY KONKURS PIANISTYCZNY „MŁODZI WIRTUOZI” im. CARLA CZERNEGO dla uczniów szkół muzycznych I i II stopnia. Organizatorem konkursu jest Państwowa Szkoła Muzyczna I i II st. im. K. Szymanowskiego w Zamościu. Jest to dziesiąta edycja tej imprezy, ale dopiero w zeszłym roku zyskała ona rangę konkursu międzynarodowego.

Uczestnicy startują w czterech grupach wiekowych i wszyscy wykonują program składający się z dwóch utworów: etiudy Carla Czernego (wybranej spośród ok. tysiąca jego dzieł) oraz drugiego – utworu dowolnego.

W tym roku do konkursu zgłosili się uczniowie z 35 szkół muzycznych z całej Polski oraz z za naszej wschodniej granicy. W jury zasiadali uznani pianiści – profesorowie akademii muzycznych w Poznaniu, Wrocławiu i we Lwowie.

Myśleniczanin, uczeń PSM I stopnia w Myślenicach, podopieczny Elżbiety Leśniak – Franek Szymula startował w grupie II (III i IV klasa szkoły I stopnia) i grał Etiudę g-moll op. 849 nr 26 C. Czernego i nokturn Es-dur op. 9 nr 2 F. Chopina. Zajął I miejsce w swojej liczącej 30 osób grupie oraz zdobył nagrodę specjalną jury za wyjątkowo piękne wykonanie nokturnu. Po konkursie odbył się uroczysty koncert laureatów, w którym Franek i pięciu młodych pianistów z innych grup wiekowych wykonali swój program.

Franek uczestniczył w zamojskim konkursie drugi raz. Dwa lata temu zdobył I miejsce w I gr. wiekowej. Lubi to miejsce, ponieważ szkoła muzyczna mieści się w najstarszej części Zamościa, w budynku dawnego zespołu klasztornego Sióstr Klarysek. Sala koncertowa, to dawna kaplica – miejsce o niepowtarzalnym klimacie i akustyce.

Foto: archiwum

„Najważniejsza inwestycja, to przedszkole” – rozmowa z wójtem Sieprawia Tadeuszem Pitalą

SEDNO: Na jakim etapie znajdują się prace związane z budową przedszkola i czy przebiegają zgodnie z planem?

Działania związane z budową przedszkola znajduję się w tej chwili na etapie prac wykończeniowych. Zakończyliśmy już remont łazienek, obecnie trwają prace w kuchni. Do wykonania zostały jeszcze wylewki oraz zagospodarowanie terenu. Ogólnie podsumowując nie ma żadnych opóźnień, a wręcz przeciwnie – wykonawca wyprzedza harmonogram, który został wcześniej ustalony.

Trwa proces likwidacji gimnazjum i włączania klas gimnazjalnych do szkół podstawowych, czy są jakieś trudności z tym związane i czy wiąże się to z redukcją etatów?

W ubiegłym roku zlikwidowaliśmy gimnazjum w Sieprawiu, klasy gimnazjalne weszły w skład szkoły podstawowej. Obecnie mamy siódme klasy w szkołach w Zakliczynie, Łyczance, Czechówce i oczywiście w Sieprawiu. Proces ten wiąże się ze sporymi nakładami finansowymi ze strony gminy. Trwają prace związane z przekształcaniem sal lekcyjnych w pracownie przedmiotowe – na ten cel przeznaczyliśmy 200 000 złotych w budżecie bieżącego roku, ale nie jest to jeszcze koniec wydatków. Największe problemy związane z likwidacją gimnazjum mamy w szkole podstawowej w Zakliczynie. Brakuje tam miejsc na nowe klasy. Utrudnieniem jest również duży przyrost naturalny, który skutkuje zwiększoną liczbą uczniów w następnych latach. W związku z tym byliśmy zmuszeni zlecić projekt przebudowy tej szkoły. Mamy nadzieję, że uda nam się wykonać go do wakacji, a w okresie wakacyjnym planujemy rozpocząć rozbudowę o dodatkowe dwie sale lekcyjne i zaplecze administracyjne. Ogólne koszty związane z reformą oświaty szacujemy na kwotę około 1 mln złotych. Obecnie nie mamy większych problemów kadrowych. Część nauczycieli zarówno w gimnazjum, jak i w szkołach podstawowych posiadało uprawnienia emerytalne i przeszło na emerytury, zwalniając miejsce dla innych pracowników. Trudności istnieją w przypadku nauczycieli specjalizujących się w przedmiotach takich jak: fizyka, biologia czy geografia, którzy będą musieli przemieszczać się pomiędzy szkołami, aby uzupełnić etat.

Jaki jest stan zanieczyszczenia powietrza na terenie gminy Siepraw i na jakim etapie znajduje się program dofinansowania wymiany pieców?

Udało nam się pozyskać środki unijne na wymianę pieców z regionalnego programu operacyjnego. Obecnie jesteśmy na etapie podpisywania umów z mieszkańcami. Zatrudniliśmy osobę, która będzie się tym zajmowała. Istnieją pewne opóźnienia związane z działaniem firmy, która na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego wykonuje kontrole audytowe. Z tego co wiem dopiero 1/3 domów, które mają szanse na uzyskanie środków finansowych na wymianę pieców, przeszła taką kontrolę. Jeżeli chodzi o zanieczyszczenie powietrza, to muszę powiedzieć, że jest źle. Oczywiście jego stan zależy od warunków atmosferycznych, ale ogólnie sytuacja wygląda podobnie jak w Krakowie.

Jakie duże inwestycje są planowane na 2018 rok?

Największymi inwestycjami na ten rok są: budowa przedszkola oraz modernizacja dróg – ul. Dobczyckiej i ul. Szkolnej w Czechówce. Jest to inwestycja Starostwa Powiatowego, na którą środki pozyskaliśmy z Narodowego Programu Modernizacji Dróg Lokalnych. Nasz wkład finansowy w tą inwestycję to kwota 600 000 złotych, natomiast ogólny koszt to około 6 mln złotych. Działania te obejmą budowę chodników, modernizację skrzyżowań, przejść dla pieszych, położone zostaną nakładki asfaltowe. Standard tych dróg z pewnością będzie wyższy. Kolejną inwestycją, znajdująca się w fazie przygotowania, jest zagospodarowanie okolic Zbiornika Dobczyckiego. Chcemy zrealizować ją w najbliższych dwóch latach, a szacowany koszt to 8 mln złotych. Fundusze, które pozyskaliśmy ze środków unijnych to 5 mln złotych. Obecnie czekamy na podpisanie umowy z Urzędem Marszałkowskim na dofinansowanie tego przedsięwzięcia. Uzyskaliśmy również sumę około miliona złotych, które przeznaczymy na rozbudowę Słonecznego Parku w Sieprawiu. Planujemy rozszerzyć ten obiekt, wykonać alejki asfaltowe, zamontować ławki, oświetlenie i stworzyć dodatkowe atrakcje, które będą służyć mieszkańcom gminy.

Czy zamierza startować Pan w nadchodzących wyborach na wójta Sieprawia?

Tak. Prawdopodobnie będzie to jednak moja ostatnia kadencja, ale wszystko zależy od mieszkańców, od tego czy chcą bym dalej kierował naszą gminą.

Rozmawiała: Anna Matoga

foto: Maciej Hołuj