Partnerzy

Miesięczne archiwum: Lipiec 2016

Lipcowe Sedno

Śpieszmy się kochać wakacje, bo tak szybko … mijają. Wakacje to dla wielu z nas okres beztroski, urlopów i wypoczynku. Zwłaszcza dla młodzieży szkolnej. Uczniowie szkół ponadgimnazjalnych stanęli przed dużym wyzwaniem – wyborem szkoły średniej. Szkół tych działa na terenie powiatu myślenickiego kilka. Większość zarządzana jest przez Starostwo Powiatowe, jedna przez Marszałka Województwa Małopolskiego. Ta szkoła to Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych Małopolska Szkoła Gościnności imieniem Tytusa Chałubińskiego w Myślenicach. Szkoła, która cieszy się dużym powodzeniem wśród absolwentów gimnazjów i która z naborem nie ma najmniejszych problemów. Zakończony właśnie niedawno rok szkolny 2015/16 stał się dla nas doskonałą okazją do tego, aby porozmawiać z dyrektorem szkoły Jerzym Niedenthalem na temat jej rozwoju i osiągnięć. Treść wywiadu obok.

Wakacje to także okres wzmożonych podróży i zagranicznych wojaży. Myślenickie małżeństwo Mirosława i Iwony Isbrandtów przemierzyło swoim zabytkowym mercedesem rocznik 1954 dystans prawie 6 tysięcy kilometrów docierając aż do Monte Carlo. O przygodach i perypetiach w tej podróży możecie Państwo przeczytać na stronie 11.

Gimnastyka sportowa jest wszak pewną alternatywą wakacyjnego spędzania wolnego czasu, ale nie tak popularną jak piłka nożna czy siatkówka. Istnieją jednak szanse na to, że w Dobczycach gimnastyka sportowa będzie dyscypliną sportu coraz bardziej popularną. Już w tej chwili jest za sprawą Piotra Skóry, instruktora gimnastyki i pomysłodawcy funkcjonowania w Szkole Podstawowej w Dobczycach klas o profilu sportowym. Wywiad z Piotrem Skórą oraz relacja ze zorganizowanej przez niego I Powiatowej Olimpiady Gimnastycznej na stronach 8 i 9.

Wakacje nie dla wszystkich są czasem wypoczynku i relaksu. Są tacy, dla których wakacje to okres wzmożonej, wytężonej pracy, której owoce pojawiają się dopiero jesienią. Jedną z takich osób jest Maciej Hyży, właściciel położonej w Stadnikach winnicy. Producent win ze Stadnik zaprosił do swojej winnicy przyjaciół oraz mieszkańców wsi, aby pokazać im jak uprawia się winne krzewy oraz ugościć podczas specjalnie zorganizowanej z tej okazji biesiady. Relacja z tej ostatniej na stronie 6.

Uważajcie na siebie, omijajcie głębokie wody i nieprzyjazne wiatry. Miłego, wakacyjnego wypoczynku oraz przyjemności z lektury lipcowego numeru.

Redakcja