Partnerzy

Miesięczne archiwum: styczeń 2014

Debiutancki tomik wierszy Agnieszki Zięby

„Ocalić anioły” to długo oczekiwany debiutancki tomik Agnieszki Zięby z Myślenic. Wiersz są nie tylko urocze i sprawnie napisane, ale po prostu mądre. Zostały osadzone w tradycji polskiej poezji kobiecej, może nawet trochę za bardzo pachną Marią Pawlikowską – Jasnorzewską. Żałować należy, że książeczka wydana dzięki Starostwu Powiatowemu w Myślenicach, co godne jest zauważenia i pochwały! spóźniła się, aby trafić pod choinkę, gdyż tam doskonale się ją czyta.

Okładkę zdobi fotografia autorstwa Pana Stanisława Jawora. Wydanie tomiku to realizacja zamierzenia prezesa „Tilii” Jadwigi Maliny, która troszczyła się o niego jak o własny, a może nawet bardziej.

Autorka, jest technologiem żywienia, entuzjastą zdrowej diety. Ma duży talent pedagogiczny, o czym przekonali się studenci – seniorzy z myślenickiego UTW podczas prelekcji. Konkretne i przydatne studia umożliwiły jej pewien dystans wobec polonistycznych manier, czytelnie pisze co się nie często zdarza, unika wulgaryzmów, dosadności, która pleni się wśród utalentowanych krakowskich stypendystów Miasta Krakowa.

Tomik można traktować jako zapis osiągania dorosłości, zdobycie wiedzy że język trzeba trzymać za zębami. Siebie autorka prezentuje ironicznie: Syzyf w dżinsach/ i swetrze zielonym/spranym beznadzieją, a także jako osobę, która poprawia niepoprawne myśli. O miłości pisze: Jesteś to mi wystarcza/ na dziś i na jutro, a wbrew ideologii gender deklaruje: Śniadanie w kuchni na stole,/żebyś spał/ kwadrans dłużej, niż zwykle. Oryginalny jest cykl wierszy będących polemiką z konwencjonalnymi przedstawieniami Madonny, interesująca „Fizyka”.

Uważam, że takie małe otrzepanie  z pyłu zbędnych słów (określenie z wiersza Pani Agnieszki) i rezygnacja z mało odkrywczych puent byłyby wielce korzystne. A może to moja spora nadwaga powoduje, że nie gustuję w sacharynie półuśmiechu, choć przyznaję, że określenie jest świeże, bardzo dowcipne, ale nie w wierszu mającym ambicje, darujmy sobie też biedronki metafor.

I jeszcze jedno, ostatnio w Pcimiu Pani Agnieszka (konkurs. im. Elżbiety Guśpiel) „pobiła” mnie zajmując drugie miejsce, miałam trzecie.

Próbka talentu, a przede wszystkim myślenia i wartości Pani Agnieszki:

Mój dobry Bóg

nie pytał mnie o grzechy

jak mocno w Niego wierzę

o prasę katolicką

o ostatnią pielgrzymkę papieża

nie pytał z katechizmu

różańców

koronek

z ostatnich niedziel

i pierwszych piątków

o nic nie pytał –

milczał i ja milczałam –

i tylko Jego Błękitność

od moich łez była mokra

Zawodowy obowiązek każe mi dodać, iż prężnie rozwija się w Polsce dział filozofii Boga. Naukowcy habilitują się z tej problematyki, latami badają fenomen, a Pani Agnieszka miłością tak trafnie go ujęła.

Bardzo życzymy czytelników i udanego wieczoru autorskiego.

Antonina Sebesta

Na zdjęciu: Agnieszka Zięba. Foto: Maciej Hołuj

Listy rozżalonych (młodych) artystów

W pierwszej dekadzie grudnia odbył się w MOKiS-ie II Powiatowy Przegląd Dorobku Artystycznego Szkół Ponadgimnazjalnych. W kilkanaście dni po zakończeniu imprezy do naszej redakcji wpłynęło kilka listów od młodych ludzi, którzy wzięli w niej udział. Oto fragmenty niektórych z nich: Krystian Rogowiec: Proponuję zatrudnić jury, które wykaże bez stronność i nie będzie z roku na rok przyznawało nagród tylko tym samym, dwóm myślenickich szkołom.

Piotr Oleś: Uważam, że przegląd dorobku artystycznego szkół ponadgimnazjalnych to świetna okazja ku temu, aby młodzi ludzie o podobnych pasjach mogli spotkać się w jednym miejscu i wziąć udział we wspólnej rywalizacji. Taka jest idea przeglądu, niestety nie została ona do końca zrealizowana w tym roku. (…) Pozytywne wrażenie wywarła na mnie akustyka sali (nie mylić z panem akustykiem), zrozumienie ze strony innych uczestników oraz wsparcie widowni, która dopingowała nas mimo bardzo dużych problemów technicznych. (…) Drugorzędną sprawą było brak nagłośnienia dla perkusji. Szczerze powiedziawszy pierwszy raz słyszę o konkursie, w którym nie przyznaje się aż trzech pierwszych nagród, przyznając tylko wyróżnienia. Tak właśnie było w kategorii: teatr. Mam rozumieć, że według jury występy stały na tak słabym poziomie, że nikt nie zasłużył na podium? W moim odczuciu nieprzyznanie żadnych miejsc przez jurorów jest bardzo przykre dla wykonawców.

Kacper Karwacki: Przegląd Dorobku Artystycznego Szkół Ponadgimnazjalnych z nazwy wydaje się być konkursem poważnym, niestety w tym roku według mnie takim nie był. Obsługa i technicy chyba nie do końca wiedzieli, co się wokół nich dzieje (…) Atmosfera konkursu była fajna, bo było to jednak miejsce spotkania wielu młodych i utalentowanych artystów, ale od strony organizatora to totalna porażka. Nie przyznanie paru miejsc, ale za to wręczenie w kategorii solistów miejsc ex aequo i to samym myśleniczanom jest trochę bolesne dla innych wykonawców.

Klaudia Chrobak: Dwa miesiące ciężkiej pracy, czas, pieniądze, zniszczone w 10 minut – takie wrażenia odebrałam po tegorocznym Przeglądzie Dorobku Artystycznym Szkół Ponad gimnazjalnych (…) Próba która zgodnie z obietnicą organizatora miała się odbyć nie doszła do skutku ponieważ nie zdążono z rozłożeniem sprzętu. Pomijam już fakt bardzo nie przyjemnych w obejściu pań sprzątaczek.

Bartosz Wilki: Organizatorzy nie pomyśleli o udostępnieniu magicznego pomieszczenia zwanego „garderobą” (…) W kategorii teatr brały udział dwa zespoły, oba włożyły całe serce i mnóstwo czasu w przygotowanie swoich spektakli. Nie uważam, aby zespoły nie ustrzegły sie błędów, jednak jest to przegląd amatorski, a oba spektakle podobały się widowni. Dlaczego jury nie ukoronowało obu zespołów, tylko jeden?

Postanowiłam po lekturze wyżej zacytowanych listów skontaktować się mailowo z dyrekcją MOKiS w celu wyjaśnienia sprawy. Oto treść odpowiedzi jaką „Sedno” otrzymało od pełniącego funkcję kierownika ds. kultury Zbigniewa Morawskiego: Dzień Dobry! Myślenicki Ośrodek Kultury i Sportu przeprasza za techniczne usterki związane z obsługą akustyczną mające miejsce podczas prezentacji konkursowych. Jury Powiatowego Przeglądu Szkół Ponadgimnazjalnych informuje, że uwzględniło zaistniałą sytuację awarii sprzętu przy ocenie poszczególnych prezentacji. Nadmieniamy, iż zrealizowaliśmy wszystkie prośby i oczekiwania zawarte przez uczestników w kartach zgłoszeń.

Choć nie miałam przyjemności uczestniczyć w Przeglądzie muszę przyznać, że rok rocznie podobne sugestie młodych uczestników docierają do mnie. Pozostaje nam żywić nadzieję, że organizatorzy przyszłych przeglądów uwzględnią sugestię młodych wykonawców, a poziom satysfakcji i zabawy wzrośnie. Bo przecież o to chodzi!

Karolina Kmera

 

Orszak z okazji święta Trzech Króli przemaszerował ulicami Myślenic

Po raz pierwszy ulicami Myślenic przeszedł orszak uświetniający święto Trzech Króli. Po mszy świętej odprawionej w kościele pod wezwaniem św. Brata Alberta na Osiedlu Tysiąclecia jej uczestnicy, w tym duże rzesze dzieci, ubrawszy wcześniej przygotowane tekturowe korony przemaszerowali na myślenicki rynek dając mieszkańcom miasta świadectwo narodzenia Jezusa. Po dotarciu na rynek, gdzie szeregi kolędujących zasilili uczestnicy mszy świętej w kościele pod wezwaniem Narodzenia NMP długo kolędowano przy szopce stojącej vis a vis myślenickiego magistratu.

Na zdjęciu: Kolędowanie w święto Trzech Króli pod szopką na myślenickim rynku. Foto: Maciej Hołuj