Zapraszamy do lektury wydania lutowego

Po raz 25. zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Grała także w czterech miejscach na terenie powiatu myślenickiego, w: Myślenicach, Krzywaczce, Sułkowicach i Lubniu. Zagrała tak, że nie musimy się wstydzić. Zebrane pieniądze (prawie 200 tysięcy złotych!) zasiliły konto WOŚP. Myślenickim sztabem, nie po raz pierwszy zresztą, dyrygowała Anna Nodzyńska – Papierz. Poprosiliśmy „dyrygentkę” o kilka słów związanych z istnieniem myślenickiego sztabu, jego historią i teraźniejszością. Efekty naszej rozmowy z Anną Nodzyńską – Papierz znajdziecie Państwo obok (fotoreportaż z akcji WOŚP na stronie 10).

Historię myślenickiej siatkówki męskiej pisze od sześciu lat grupka zapaleńców ze swoim trenerem Pawłem Wojtanem na czele. Pomysł istnienia męskiej drużyny siatkarskiej w strukturach SMS Dalin Myślenice oparty został na istniejącej w latach osiemdziesiątych drużynie grającej w barwach KS Dalin Myślenice. Reaktywacja zespołu przyniosła przez sześć lat owoce w postaci kilku utalentowanych zawodników, którzy stoją dzisiaj przed wspaniałą karierą. O nich i o innych problemach męskiej siatkówki w Myślenicach rozmawiamy na stronach 8 i 9 z trenerem Pawłem Wojtanem.

W jednym z poprzednich numerów Sedna porównywaliśmy ceny za wodę i ścieki, w tym numerze poddajemy porównaniom ceny za odbiór śmieci komunalnych. Kto ile płaci? Dlaczego skoro miało być taniej, jest coraz drożej? Czytajcie, proszę, na stronie 5.

Mamy ostatnio do czynienia z wysypem imprez o charakterze charytatywnym. Nic tylko się cieszyć, że są, jest to bowiem dowód na to, że wciąż istnieją wokół nas ludzie, którzy bezinteresownie i z oddaniem spieszą z pomocą, kiedy potrzebuje jej inny, bezsilny w swoich możliwościach człowiek. O dwóch takich imprezach: w Tokarni i w Dobczycach możecie Państwo przeczytać wewnątrz numeru.

Czytajcie nas, zaglądajcie na facebooka i na naszą stronę internetową. Do przeczytania za miesiąc.

Redakcja

Gala „Działaj lokalnie” w „Domu Greckim”

Już w najbliższy piątek 10 lutego br. o godzinie 17:00 zapraszamy do Domu Greckiego w Myślenicach (ul. J. Sobieskiego 3) na oficjalne otwarcie Internetowej Galerii Artystów w ramach projektu Kalejdoskop Partnerstwa programu Polsko – Amerykańskiej Fundacji Wolności – Partnerstwa PAFW.

W trakcie wydarzenia odbędzie się także kolejna edycja Gali Działaj Lokalnie. W czasie imprezy zaprezentowane zostaną inicjatywy zrealizowane w ramach Programu Działaj Lokalnie IX edycja 2016 oraz ich pomysłodawcy. Przedstawimy również filmy nadesłane na konkurs „Opowiedz…”, które powstały w efekcie realizacji tegorocznych projektów. Na gali wręczone zostaną nagrody i wyróżnienia dla najlepszych inicjatyw.

W ubiegłym roku na realizację 13 projektów na terenie powiatu myślenickiego przekazano 55 tysięcy zł. W ramach Programu „Działaj Lokalnie”, kolejnych około 50 000 przekazano w ramach FIO Małopolska Lokalnie. Serdeczne podziękowania za współpracę w ramach  IX edycja 2016 Działaj Lokalnie: Gminie Dobczyce, Wiśniowa oraz Tokarnia, lokalnym mediom.

Zgłoś się do konkursu w „Tytusie”

Już 31 marca będziemy przeżywać finał III edycji Międzynarodowego Konkursu Kulinarnego „Smak Gościnności” organizowanego przez Małopolską Szkołę Gościnności w Myślenicach. Tegorocznym tematem przewodnim konkursu jest „jagnięcina podhalańska”. Podczas finału III edycji konkursu swoją obecnością i pracą w jury zaszczycą nas szefowie kuchni znanych restauracji i hoteli, mistrzowie kulinarni a także osoby reprezentujące jednostki współpracujące

Główną ideą Międzynarodowego Konkursu „Smak Gościnności” jest promowanie i kultywowanie regionalnych i tradycyjnych produktów Małopolski, ochrona kulinarnego dziedzictwa kulturowego, a co za tym idzie – pogłębianie wiedzy na temat produktów regionalnych i tradycyjnych. Ponadto uczniowie będą mieli okazję do rozwoju swoich zainteresowań zawodowych, pobudzenia kreatywności i pomysłowości oraz indywidualnej oceny swoich umiejętności, a wszystko to okraszone szczyptą mobilizującej rywalizacji.

Tegoroczna edycja konkursu przewiduje uczestnictwo 12 dwuosobowych zespołów z Polski i z zagranicy, które oprócz kulinarnych popisów, przeprowadzą również dla jury krótką prezentację ustną na temat przygotowanej potrawy. Zakwalifikowane zespoły przystąpią do pracy nad zakąską zimną lub gorącą oraz daniem zasadniczym wykorzystując składnik tematu przewodniego Konkursu, czyli Jagnięcinę Podhalańską.

Jagnięcina podhalańska nieprzypadkowo stała się tematem przewodnim Smaku Gościnności 2017. Ze względu na wykorzystanie do produkcji jagnięciny podhalańskiej jagniąt rasy „polska owca górska” oraz „cakiel”, a także tradycyjny i niezmieniony od wieków sposób chowu owiec jest to unikatowy produkt regionalny. Warto wiedzieć, że chów owiec górskich, którego produktem jest jagnięcina podhalańska, odbywa się w warunkach górskich, w małych ekstensywnie utrzymywanych stadach owiec żywionych naturalnymi paszami pochodzącymi głównie zasobów. Pastwiska nie są nawożone, charakteryzują się dużym zróżnicowaniem botanicznym, co wpływa na walory smakowe.

III edycja konkursu organizowana jest przez Małopolską Szkołę Gościnności we współpracy z regionalnymi hodowcami. Patronat honorowy nad wydarzeniem sprawuje Marszałek Województwa Małopolskiego oraz Rektor Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Wydarzenie wspierają również firmy: wiodący dystrybutor żywności dla HoReCa – BidFood Farutex Sp. z o. o. oraz Unilever Food Solutions, budująca takie międzynarodowe marki jak m. in. Knorr, Hellmann’s czy Lipton, oraz czołowy producent przypraw firma Prymat. Patronat medialny nad wydarzeniem objęli: TVP 3 Kraków, Dziennik Polski, Akademia Kulinarna, Przegląd Gastronomiczny, papaja.pl

Podczas finału, oprócz gwarantowanych emocji i rewelacyjnej atmosfery organizatorzy zapewniają moc dodatkowych atrakcji.

Wspólny projekt szkół muzycznych z Dobczyc i Versmold

W ramach współpracy polsko – niemieckiej w Dobczycach goszczono 34 osobową delegację z zaprzyjaźnionej Szkoły Muzycznej działającej przy CJD Versmold, której towarzyszyła delegacja w składzie: Zastępca Burmistrza Versmold Horst Hardiek, przedstawiciele Koła Przyjaciół Partnerstwa Miast Dobczyce-Versmold: Anja i Rolf Steinberg, Wolfgang Hess oraz dziennikarz Westfalen Blatt Burkhard Hoeltzenbein. Historia przyjaźni muzycznej zawiązała się w 2009 roku we wrześniu, a w listopadzie 2009 roku w Niemczech zostało podpisane oficjalne porozumienie pomiędzy szkołami podczas wręczenia nagrody dla Gminy Dobczyce i Versmold za najlepszy Dialog Współpracy Polsko – Niemieckiej. Projekt współpracy wiąże się z poszerzaniem horyzontów edukacji muzycznej, promowaniem młodych talentów na scenie międzynarodowej, poznaniem i skonfrontowaniem umiejętności wykonawczych oraz poznaniem trendów artystycznych w Europie. Projekt służył wzajemnemu poznaniu i zbudowaniu kontaktów rówieśniczych, sprzyjała ma pogłębiona integracja, na jaką pozwolił fakt wspólnego przygotowywania występów i wspólnego wykonawstwa. Uczniowie – połączeni w wielką orkiestrę symfoniczną wykonywali wspólnie polskie i niemieckie kolędy. Muzyka jest jednym z najbardziej naturalnych narzędzi komunikacyjnych i integracyjnych. Dodatkowo integracje pogłębiły spotkania oraz wspólne gry i zabawy integrujące i pozwalające na poznanie wzajemne i swojej kultury. Nawiązane kontakty pozwoliły na współpracę nakierowaną nie tylko na wymianę kulturalną i wspaniałe koncerty, ale realną kooperacje w zakresie metod nauczania, wymianę doświadczeń, repertuaru i budowanie trwałych więzi o wieloaspektowym charakterze.

Młodzi muzycy z Niemiec pod dyrekcją Michała Lempika wraz z uczniami Szkoły Muzycznej zaprezentowali się w programie świąteczno – kolędowym na dwóch wspaniałych koncertach w Muzeum Narodowym w Krakowie oddziale Dom Jana Matejki przy ulicy Floriańskiej w Krakowie i podczas koncertu „Kolędowanie w cztery świata strony” w Regionalnym Centrum Oświatowo-Sportowym. Koncerty zakończyły się wielkim sukcesem muzycznym i owacjami na stojąco.

Osoby zaangażowane w realizację projektu to: pani Joanna Walas- Klute oraz Michał Lempik ze strony z Versmold oraz Monika Gubała, Magdalena Hyży, Magdalena Irzyk, Natalia Miś, Konrad Ligas, Grzegorz Mania– nauczyciele Szkoły Muzycznej z Dobczyc. Instytucje i organizacje wspierające to: Rada Rodziców przy Szkole Muzycznej, Gmina Dobczyce, Miasto Versmold, Dział Promocji Urzędu Gminy Dobczyce. Organizację koncertu wspierały Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Spółka Akcyjna w Krakowie. Wymiana młodzieży została zrealizowana i dofinansowana w ramach programu Polsko Niemieckiej Współpracy Młodzieży oraz przez Gminę Dobczyce.

Na naszym zdjęciu fragment koncertu w dobczyckim RCOS-ie. Foto: archiwum

Chóry w MOKiS

Myślenicki Ośrodek Kultury i Sportu zaprasza w najbliższy weekend na XXVI Myślenicki Festiwal Pieśni Chóralnej „Kolędy i Pastorałki”. Przesłuchania rozpoczną się w sobotę (28 stycznia) o godzinie 16.30 w sali widowiskowej MOKiS. W niedzielę (29 stycznia) przesłuchania trwać będą od godziny 11, o godzinie 18 nastąpi finał festiwalu połączony z wręczeniem nagród. Przez dwa dni przez scenę sali widowiskowej MOKiS przewinie się 18. chórów z terenu całego kraju. „Sedno” objęło festiwal swoim patronatem medialnym.

Ferie zimowe w „Domu Greckim”

Ferie w Muzeum – „Poznaj biżuterię przez ferie”. Powiada się, że podróże kształcą – i to jest prawda. Przybliżają nam wiedzę z zakresu geografii, historii, etnografii, archeologii, religioznawstwa, filozofii, także ekonomii, polityki, innych dziedzin. Wzbogacają nas. Ale przede wszystkim uczą tolerancji, empatii i pokory, uświadamiając, że kiedy nasi przodkowie prowadzili jeszcze prymitywne życie – na odległych ziemiach Azji, Afryki, Ameryki Łacińskiej kwitły już wysoko rozwinięte cywilizacje.

Codziennie od 30 stycznia – do 3 lutego br. (pierwszy tydzień ferii zimowych) o godz.11.00 przychodząc do Muzeum Regionalnego „Dom Grecki” w Myślenicach będzie można przenieść się w najdalsze zakątki świata. Muzeum bowiem zaprasza na oprowadzanie z przewodnikiem po wystawie „Biżuteria świata i fotografie Elżbiety Dzikowskiej” – ze zbiorów Muzeum Podróżników w Toruniu. Na wystawę składa się blisko 100 obiektów – ozdób i biżuterii etnicznej pochodzącej z wielu egzotycznych krajów. Są też stroje i fotografie autorstwa Elżbiety Dzikowskiej, bowiem jedną z największych pasji słynnej podróżniczki, współtwórczyni kultowego programu „Pieprz i wanilia” jest gromadzenie biżuterii etnicznej. Wiele eksponatów to przedmioty ze srebra, kamieni półszlachetnych i koralików. Jednak najbardziej interesujące są plemienne ozdoby wykonane z naturalnych surowców: kłów zwierzęcych, nasion, włókien roślinnych, muszli i kości, pochodzące z odległych i egzotycznych miejsc na świecie. Dodatkową atrakcją muzealnych spotkań będzie prezentacja filmowa oraz możliwość sfotografowania się w indyjskim sari bądź oryginalnym nakryciu głowy z Wietnamu czy Afganistanu.

Zapraszamy wszystkich dużych i małych amatorów podróży! Koszt: 3 zł od osoby.

Spór radnego z prezesem o ceny wody i ścieków

W związku z tym, że do naszej redakcji dotarł tekst napisany ręką Pana Andrzeja Urbańskiego, Prezesa myślenickich MZWiK stanowiący odpowiedź na wywiad z radnym Rady Miejskiej Myślenic Robertem Pitalą zamieszczony w styczniowym numerze „Sedna” przekazujemy Państwu jego treść. Pan Urbański domagał się przedruku swojego pisma w wersji papierowej, ale odmówiliśmy zważywszy na rozmiary objętościowe tekstu. Podobną odmowę, z tych samych powodów, otrzymał także radny Robert Pitala, który nadesłał odpowiedź na pismo prezesa MZWiK. Treść tej odpowiedzi znajdziecie Państwo poniżej (treść obu pism w wersji oryginalnej).

Szanowni Państwo!

W związku z publikacją rozmowy Pana Roberta Pitali – Radnego Rady Miejskiej szkalującego zakład który reprezentuję, a także moją osobę jako prezesa tego zakładu, poniżej przedstawiam odpowiedź na przedstawiony przez niego wywiad.

Szanowny Pan

Robert Pitala – Radny Rady Miejskiej!

Przez przypadek przeczytałem ostatni wywiad z Panem zamieszczony na łamach niniejszej gazety przeobrażonej niedawno w lokalną TUBĘ PiS-u. Wywiady nie są rzeczą nadzwyczajną lecz nie jest dobrze, kiedy zawierają one kłamstwa i to w wykonaniu kogoś, kto wydawałoby się powinien przekazywać mieszkańcom informacje prawdziwe, a nie naszpikowane propagandą i populizmem niedomówień, kłamstw i oszczerstw. Jak rozumiem artykuł podyktowany jest nienawiścią polityczną z jaką mamy do czynienia odkąd nastąpiła „dobra zmiana” ale czy Radny powinien zniżać się do takich metod – pozostawię to bez komentarza. I cóż Pan Radny przekazuje?

1) Opłaty są za wysokie. Przypomnę, że mamy jedne z najwyższych cen za wodę i ścieki w okolicy. Nawet w Krakowie ceny są zdecydowanie niższe.

Spójrzmy na fakty. Już podczas głosowania nad budżetem Radny Pitala był przeciwko dokapitalizowaniu spółki dążąc tym samym do wzrostu cen za wodę i ścieki. Jak więc się ma jego postępowanie do tego co pisze – zwykły populizm. Biorąc ceny wody i ścieków ze strony Izby Gospodarczej Wodociągów Polskich http://cena-wody.pl/srednie_ceny_wody_i_sciekow okazuje się, że cena naszej wody jest jedną z najniższych w Małopolsce, a łączna cena wody ze ściekami jest poniżej średniej. Pewnie Radny nie mówiłby więc tych kłamstw, gdyby o tym wiedział. Gorzej natomiast, jeśli robi to świadomie, bo to już uwłacza godności Radnego. Jak to się ma we wspomnianym przez niego Krakowie?

Cena za m3 wody: Kraków – 3,90 zł ; Myślenice – 3,69 zł. Kłamstwo Radnego jest oczywiste.

2) Wszyscy radni Klubu PiS głosowali przeciwko temu posunięciu (…) wyraziliśmy zdecydowany sprzeciw kolejnej podwyżce.

Kolejny zanik pamięci u Radnego Pitali. Dotychczasowe podwyżki wynikały głównie z realizacji największej inwestycji w historii gminy jaką była „Czysta woda dla Krakowa”. Radny zapomniał, że jego partyjni koledzy głosowali za realizacją tej inwestycji, godząc się tym samym na wzrost cen. Ale o tym szczególe lepiej nie pamiętać, bo wówczas nie mógłby powtarzać – „To nie MY, to ONI”. Jak więc należy się domyślać swoim wywiadem Pan Pitala rozpoczyna kampanię wyborczą i zamiast pokazać co udało mu się zrobić dla mieszkańców gminy jako Radny, woli rozpowszechniać nieprawdziwe informacje licząc na to, że odwróci tym uwagę od nikłego dorobku jako Radnego na rzecz swoich wyborców.

3) (…) w spółce dzieje się źle. Nie wiem, może w spółce jest coś do ukrycia? Stale rosnące stawki za wodę. Jestem pewien, że po audycie pojawiłyby się konkretne zalecenia, które w krótkim czasie przyniosłyby spore oszczędności.

Kolejne insynuacje rozpowszechniane przez Radnego świadczące o kompletnej niewiedzy lub świadome rozpowszechnianie przez niego nieprawdy. Radny Pitala chyba nie wie, że spółka przechodzi rocznie od kilku do kilkunastu kontroli, które nigdy nie wykazały nieprawidłowości, pomimo tak modnych zwłaszcza w ostatnich czasach donosów. Przypomnę więc Panu Radnemu, że w tym samym czasie, kiedy wzorem swoich władz z Warszawy chcieli przeprowadzać audyt – spółka była po ponad rocznej kontroli UOKiK-u (również na donos). Jej efektem było zakwestionowanie z jednego roku (a nie jak Pan Radny rozpowszechniał z 10 lat) zaliczenie kosztów reprezentacji i reklamy w poczet kosztów ujmowanych przy taryfach. Tu trzeba Panu Radnemu pogratulować, bo środki zostały zwrócone mieszkańcom, co zapewne wszyscy zauważyli i odczuli w swoich budżetach, a straciły na tym dzieci i szkoły z Gminy Myślenice, bo były to w głównej mierze środki na edukację ekologiczną, do której zmusza nas ustawa. Być może edukacja dzieci i młodzieży Pana osobiście nie interesuje ale egoistyczne rozumowanie nie powinno być głównymi argumentami osoby publicznej. Jeżeli to ma być powód do radości Radnego to gratuluję! Dziwne jest jednak to, że Pan Pitala uznaje tę część kontroli a nie widzi, że wszystko inne wg kontroli (audytu) UOKiK jest na zakładzie prowadzone w sposób nienaganny. Skąd więc insynuacje Radnego, że na zakładzie jest coś do ukrycia? Wydaje się, że chyba z wybujałej wyobraźni, bo wszystkie protokoły kontroli z ostatnich 10 lat mówią dokładnie co innego. Po co więc marnować kilkanaście tysięcy złotych z pieniędzy naszych odbiorców na kolejny audyt? Chyba tylko po to, żeby Radny Pitala przestał bezpodstawnie szkalować zakład w zamian za wyższą cenę wody i ścieków. Należy w tym miejscu również przypomnieć Radnemu skoro pisze o stale rosnących cenach za wodę, że w zeszłym roku zakład obniżył cenę wody z 4,31 na 3,69 zł/m3 netto. Po co więc Pan Radny rozpowszechnia kłamstwa?

4) O te dane musieliśmy zawnioskować w kolejnej interpelacji klubowej. Gdyby nie nasz wniosek to zapewne w ogóle nie dowiedzielibyśmy się jak to wszystko wygląda. (…) woda ginie bezpowrotnie generując olbrzymie straty.

I znowu Pan Radny kłamie. Nie istnieją żadni profesjonalni dostawcy wody wodociągowej na świecie, którzy zmniejszają straty wody mierząc wyłącznie różnicę pomiędzy produkcją i sprzedażą, a ta w zależności od wodociągów waha się od kilkunastu do kilkuset procent. Już samo to pokazuje, że straty wody w MZWiK w Myślenicach nie są niczym, co odbiegałoby od innych przedsiębiorstw wodociągowych. International Water Association (IWA) pod koniec ubiegłego wieku opracowała dla dostawców wody standard optymalnego poziomu strat wody – OPSW w którym zawarła metody i sposoby najlepszego postępowania ze stratami, gdzie liczy się wyłącznie podejście ekonomiczne. Wychodząc z tego założenia straty rzeczywiste mogą być ograniczane pod warunkiem uzyskania zwrotu poniesionych nakładów na ich ograniczenie. W tym celu wylicza się np. Infrastrukturalny Indeks Wycieków (IIW) i określa Minimalny Nocny Przepływ (MNP) i dopiero wówczas podejmuje działania. Straty wody 30 lat temu przestano mierzyć wskaźnikiem procentowym, a wyłącznie ekonomicznym. Jak widać tęsknota Pana Radnego za PRL-em wzięła w tym przypadku górę, bo pewnie gdyby nie ten fakt, to zamiast pisać kolejne brednie potwierdzające Pana niewiedzę w tym temacie (zresztą podobnie jak redaktora w/w TUBY, który wstydził się podpisać pod tekstem, żeby nie ujawniać jakim jest fachowcem w tej dziedzinie) zapytałby Pan jaki jest wskaźnik korzyści do kosztów z wyszukiwania i usuwania strat wody, a ten w 2015 r. na zakładzie wynosił 0,331. Zapewne Pan Radny nie wie co to oznacza więc wyjaśnię mu że w potocznym rozumieniu oznacza to tyle, że na każde 100 zł wydane przez zakład na walkę ze stratami wody zostanie odzyskane 33 zł. Skąd wziąć pozostałe 67 zł ? Zapewne z podwyżki cen wody bo zakład innych środków nie posiada. I gdzie tu troska Radnego o niskie ceny? Czysty populizm. Podobnie jak stwarzanie wizerunku o ukrywaniu tych danych. Dane te raz w roku przekazywane są Radnym przy taryfach ale Pan Pitala chyba o tym nie wie, bo widocznie nie czyta materiałów. Jest to kolejne świadectwo jego zainteresowania i troski o los zakładu, którego nawet nie trzeba komentować.

5) Prezes Urbański oraz pozostali dwaj prezesi spółek zostali zaproszeni na komisję. Niestety nie uzyskałem od Prezesa jasnych i konkretnych odpowiedzi. Wyjaśnienia Prezesa były chaotyczne, mało konkretne, a miejscami aż nieudolne.

Ta część wypowiedzi Radnego Pitali byłaby zapewne zabawna, gdyby nie kolejne nieprawdziwe informacje w niej zawarte. No bo jak można skomentować brak odpowiedzi na pytania, których nie było? Radny Pitala zadał aż dwa. Jedno o hydranty myląc sobie sieci, a drugie o straty wody nie wiedząc o które straty mu chodzi. Jak na rok przygotowywania się z pytaniami do prezesów spółek to chyba trochę mało, zwłaszcza że takie odpowiedzi można uzyskać wysyłając meila do spółki. Nie wiem skąd więc Radny wziął te wszystkie moje chaotyczne, mało konkretne i nieudolne wypowiedzi, których nie było, bo nie było pytań! A może chodzi tylko o tworzenie wizerunku bohatera stojącego na straży gospodarki wodno-ściekowej w Gminie Myślenice i przedstawiania siebie w ten sposób wyborcom w celu zatuszowania zasług dla swojego sołectwa, których nigdzie nie widać. Tylko jak to się ma do przytoczonych faktów z obrad komisji?

6) Ważną kwestię poruszył Radny Piotr Sikora (kolega klubowy Radnego Pitali), który zwrócił uwagę prezesowi że niewłaściwie się do niego odnosi.

Przypomnijmy więc, że sprawa dotyczy odpowiedzi prezesa w jakim czasie Panu Sikorze zostaną wykonane przyłącza do jego domów budowanych na sprzedaż. Jako że z umowy wynika, że będą to dwa lata, taką też otrzymał odpowiedź. Nie spodobało się to Panu Radnemu, gdyż myśląc, że skoro przychodzi jako Radny, to zostanie potraktowany w sposób szczególny. Ale czy do tego tak naprawdę służy mandat radnego? Czy nie wystarczy, że mieszkańcy w cenie wody i ścieków płacą za przyłącza wykonywane do Pana Sikory, aby Ten mógł później zarobić na sprzedaży domów? Które z tych zachowań było niewłaściwe pozostawię do oceny Państwu.

7) Kwestia cen za wodę i ścieki jest dla mnie bardzo ważna. Wraz z kolegami z klubu będziemy się zastanawiać co jeszcze można zrobić. Możemy liczyć na pomoc posła Jarosława Szlachetki.

Panie Radny Pitala. Mam do Pana tylko jedną prośbę. Nie korzystajcie z rozwiązań posłów z PiS-u podobnych do tych, w których chcieli nam podnieść o pięć złotych cenę za wodę i ścieki. Proponuję w zamian zadawać więcej pytań na komisji i czytać materiały, które trafiają do radnych, a wówczas nie będzie Pan musiał opowiadać takich kłamstw, jak te opublikowane w wywiadzie. Proponuję też wspomóc Radnych z innych klubów, kiedy Ci podejmują rzeczywiste działania dla utrzymania jednych z najniższych cen za wodę w okolicy pomimo zrealizowanych za ponad 400 mln zł inwestycji w Gminie Myślenice dla ochrony środowiska i poprawy warunków życia jego mieszkańców, a nie robić z siebie obrońcy cen na papierze, bo w ten sposób kolejnego pomnika w Krzyszkowicach Panu nie wystawią. Z poważaniem: Prezes Zarządu Andrzej Urbański

Odpowiedź na komentarz Prezesa A. Urbańskiego do udzielonego przeze mnie wywiadu o sytuacji w spółce MZWiK Myślenice

Odnosząc się do treści zawartych w komentarzu Prezesa MZWiK A. Urbańskiego do mojego wywiadu dla miesięcznika Sedno w sprawie nieprawidłowości w myślenickich wodociągach, ujawnionych przez klub radnych Prawa i Sprawiedliwości RM w Myślenicach pragnę poinformować, że treści zawarte w wypowiedziach Prezesa Urbańskiego są niedorzeczne, kłamliwe, pełne insynuacji i aluzji. Jednocześnie pragnę wyrazić swój zdecydowany sprzeciw i dezaprobatę wobec obelg kierowanych wobec mojej osoby i moich klubowych kolegów oraz języka nienawiści, którym posługuje się Pan Prezes.

Odnosząc się zaś bezpośrednio do tekstu, w którym Pan Urbański w co drugim zdaniu zarzuca mi kłamstwo pragnę przedstawić Państwu fakty z którymi trudno będzie dyskutować. Pan Prezes uważa, że kłamię twierdząc, że w Myślenicach opłaty za wodę i ścieki są za wysokie. Myślę, że najlepiej można to zweryfikować zasięgając opinii mieszkańców. Ja niemal codziennie słyszę, że w naszej gminie ceny za wodę i ścieki są zdecydowanie za wysokie, a opłata 25,34 zł za abonament jest nie do zaakceptowania. Za kłamstwo Pan Urbański uważa także moje słowa o tym, że mamy jedne z najwyższych stawek w okolicy. Dla przypomnienia, w Gdowie mieszkańcy za wodę i ścieki płacą 8 zł, a w Myślenicach prawie 14 zł brutto. Jeśli zaś chodzi o stawkę za abonament to w Krakowie wynosi ona 5,08 zł, w Gdowie 6,48 zł, a Myślenicach aż 25,34 zł brutto! Przy tej okazji chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że zarówno Pan Urbański jak i władze gminy Myślenice prezentując stawki za wodę i ścieki używają zawsze cen netto. Dlaczego? Taki trik aby rzeczywistość wyglądała trochę lepiej niż normalnie wygląda. Przecież medialnie stawka netto 12,79 zł za wodę i ścieki prezentuje się lepiej niż 13,81 zł brutto. Niestety ostatecznie mieszkańcy płacą ceny brutto a nie netto, o czym boleśnie mogą się przekonać wszyscy płacąc co miesiąc rachunki. Kłamstwem Pan Urbański nazywa także moje słowa o tym, że opłaty stale rosną. A jak inaczej nazwać sytuację w której za wodę i ścieki płaciliśmy w 2013 r. – 10,88 zł, w 2014 r. – 11,10 zł, a obecnie 13,81 zł brutto. Tak samo wygląda sytuacja jeśli chodzi o wysokość abonamentu, który wynosił w 2013 r. – 16,43 zł, w 2014 r. – 19,98 zł, a obecnie wynosi 25,34 zł brutto. Komentarz w tym miejscu jest chyba zbędny. Jeśli zaś chodzi o wywód Pana Prezesa na temat strat wody to chciałbym podkreślić, że zarówno ja jak i moi koledzy z klubu posługujemy się danymi, które otrzymaliśmy od samego Pana Urbańskiego w odpowiedzi na Naszą interpelację klubową. To Pan Prezes przesłał Nam dane prezentujące straty wody w kolejnych latach w m3 i w %. I takimi danymi się posługujemy. Przypomnę że straty wody wyprodukowanej przez MZWiK w kolejnych latach kształtowały się na poziomie ok. 32%. W rekordowym 2014 r. strata wynosiła 35%! Oznacza to że 1/3 produktu, którym w tym przypadku jest woda, znika bezpowrotnie generując olbrzymie straty dla spółki. Aby jeszcze lepiej zobrazować rozmiar strat jakie ponosi spółka dodam, że mówimy o prawie 1 mln m3 (kubików) wody na rok. To jest mniej więcej objętość 1000 basenów, takich jak ten w Myślenicach! Jeśli natomiast chodzi o kwestie poruszoną przez mojego klubowego kolegę radnego Piotra Sikorę, chciałbym podkreślić, że zwrócił on na jednej z Komisji RM uwagę Panu Urbańskiemu na to że niewłaściwie odnosi się do ludzi, którzy przychodzą do niego z konkretnymi sprawami, słusznie zaznaczając, że monopolistyczna pozycja MZWiK nie zwalnia Prezesa z odpowiedniego traktowania swoich klientów. I trudno się z tą opinią nie zgodzić bo właściwie bez przerwy do mnie i moich kolegów z klubu radnych PiS dochodzą skargi na arogancję i opryskliwość Pana Prezesa. Dlatego moim zdaniem kulturalne upomnienie Pana Urbańskiego było jak najbardziej uzasadnione. Na koniec odnosząc się do poziomu ostatnich tekstów Pana Urbańskiego chciałbym podkreślić, że styl i język wypowiedzi oraz bezpodstawne szkalowanie i obrażanie wszystkich w koło, świadczą tylko i wyłącznie o autorze i nie chciałbym tego dobitniej komentować. Szkoda, że Pan Prezes zamiast pilnie zająć się ograniczeniem gigantycznych strat wody i obniżeniem opłat za wodę i ścieki, traci czas na złośliwe i niedorzeczne komentarze.

Z poważaniem. Robert Pitala Radny Rady Miejskiej w Myślenicach

Sukcesy Rozbieganych Dobczyc

Grupa biegaczy ROZBIEGANE DOBCZYCE zwyciężyła w dwóch kategoriach podczas 13. Krakowskiego Biegu Sylwestrowego, w którym wzięło udział ponad dwa tysiące biegaczy z całej Polski. Biegacze spod żółto-czarnych barw przygotowali przebrania w stylu afrykańskiego plemienia biegowego, które najbardziej spodobały się jury. W zespole wystartowały 32 osoby. ROZBIEGANE DOBCZYCE zwyciężyły w kategorii najlepiej przebrany zespół oraz najliczniejsza grupa biegowa. Biegacze tradycyjnie ruszyli w południe, a start i meta tym razem stanęły na Małym Rynku. Do wyboru były dwa dystanse: „Radosna Dziesiątka” (10 km) i „Smocza Piątka” (5 km) – nasi biegacze wybrali tę krótszą trasę. Krakowskie planty wypełniły się kolorowymi strojami, a nasza grupa z pewnością wyróżniła się oryginalnością, było ją też słychać. Były też inne akcenty dobczyckie – trzecie miejsce w biegu na 10 km zajęła Agnieszka Szwarnóg, olimpijka z Dobczyc, a przyjaciel i współpracujący z Rozbieganymi Adam Czerwiński z Czasławia zajął 1 miejsce w biegu na 5 km wśród mężczyzn.

Za kilka tygodni minie rok odkąd powstała grupa. Co udało się nam osiągnąć? W 2016 roku grupa Rozbiegane Dobczyce wzięła udział w 65 różnych zawodach biegowych, z czego 5 to maratony (42km, 195m), a 8 to półmaratony (21km 97m). W trakcie tych imprez na linii startu (na mecie oczywiście też) stanęliśmy aż 385 razy! Wynikiem tego jest 3 948 kilometrów i 129 metrów wybieganych w czasie oficjalnych startów przez naszych biegaczy. Zsumowanie wszystkich czasów dało nam wynik 328h 37min 24s, czyli ponad 13 dni ciągłego biegu. Nie samymi zawodami człowiek żyje, dlatego w między czasie odbyliśmy 52 wspólne czwartkowe treningi. Chociaż liczby imponujące, to jednak to nie wszystko! Te cyferki połączyły 31 osób w całość – a właściwie od 31 grudnia jest nas 32. Całość, która się wspiera, motywuje, pomaga i przyjaźni nie tylko w czasie biegu. Po tym podsumowaniu jedno nie ulega wątpliwości – moc grupy, w której każdy biegacz to osobny klocek sklejony za pomocą pasji w jedną całość- nie zna granic! W 2016 roku zorganizowaliśmy również Bieg Małych Maratończyków, w którym wzięło udział ponad 100 dzieci z gminy Dobczyce! Zapraszamy na nasz profil: www.facebook.com/rozbieganedobczyce oraz blog: http://rozbieganedobczyce.blogspot.com/

Foto: archiwum

Życzenia noworoczne

Wszystkiego Najlepszego w Nowym 2017 roku życzy Czytelnikom Sedna redakcja

MOKiS na styczeń (zapowiedzi)

Informacja prasowa MOKiS

Te spotkania, to wyjątkowa okazja aby osobiście spotkać się z ciekawymi i wyjątkowymi osobami. Posłuchać jakie są ich doświadczenia, skonfrontować je z własnymi przeżyciami. Zainspirować się chociażby do podróży. MOKiS zaprasza w styczniu.

HARMONOGRAM SPOTKAŃ

10.01.2017 r. Dzień dialogu z Prawosławiem, ks. Jarosław Antosiuk. Ks. Jarosław Antosiuk od 2004 r. proboszcz parafii prawosławnej pw. Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny przy ul. Szpitalnej 24 w Krakowie. Spotkanie poświęcone prawosławiu. Historia. Zwyczaje. Praktyki, godz. 18.00, sala GCI. Wstęp wolny.

17.01.2017 r. „Nasze południki szczęścia Elżbieta i Andrzej Lisowscy”. Elżbieta i Andrzej Lisowscy są krakowskimi podróżnikami oraz twórcami telewizyjnego programu „Światowiec”, który od lat jest nadawany w krakowskim oddziale TVP. Promocja książki „Nasze południki szczęścia”, godz. 18.00, sala GCI. Wstęp wolny.

20.01.2017 r. Koncert zespołu „Dixi Band”, Pokaz fotografii autorstwa Klaudyny Schubert: „Ameryka, Ameryka…”, godz. 19.00, sala lustrzana. Wstęp wolny.

24.01.2017 r. Dzień dialogu z Judaizmem – Sławek Pastuszka (Proskauer-Weissler). Spotkanie na temat Judaizmu. Autor dwóch książek i wielu artykułów o tematyce żydowskiej. Członek krakowskiej społeczności żydowskiej. Absolwent judaistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. godz. 18.00, sala GCI. Wstęp wolny.

SZCZEGÓŁY NA www.mokis.myslenice.pl