Partnerzy

Listopadowe Sedno

Czy mamy już szykować się do zimy? Wygląda na to, że powoli tak. Przetwory – wspomnienie lata i jesieni już w spiżarniach, ciepłe buty i szaliki czekają w pogotowiu, możemy witać zimę. Zima będzie w tym roku czasem „przetarcia” dla nowych samorządowców. Wybory i związane z nimi emocje powoli odchodzą w zapomnienie. Teraz trzeba wziąć się za ciężką pracę, do jakiej zobligowali burmistrzów, wójtów i wszelakiej maści radnych wyborcy. W stosunku do analogicznego okresu sprzed czterech lat na polu samorządowym prawdziwa rewolucja. Aż sześć na dziewięć gmin powiatu myślenickiego zmieniło swoich włodarzy. Ich prezentację oraz składy (także zmienione) rad miejskich i powiatowej znajdziecie Państwo na stronach 6 i 7.
Z mnogości instytucji charytatywnych i niosących pomoc potrzebującym należy się tylko cieszyć. Są bardzo potrzebne. Nigdy nie wiemy kiedy i w jakich okolicznościach może przyjść nam z ich pomocy skorzystać. Działające w Myślenicach koło Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną obchodziło jubileusz 15-lecia powstania zaś Hospicjum Domowe Królowej Apostołów z Wiśniowej modliło się podczas mszy zadusznej za swoich zmarłych. „Sedno” było przy obu tych wydarzeniach. Relacje na stronach: 8 i 9.
Byliśmy także podczas kwesty na myślenickim cmentarzu czynnie uczestnicząc w zbiórce na rzecz odnowy zabytkowych nagrobków. Kwesta liczy sobie już piętnaście lat. Cieszy fakt, że odbywa się z taką regularnością i że są osoby oraz młodzież, która chce wciąż brać w niej udział i przyczyniać się do tego, że cmentarz na Stradomiu, choć bardzo powoli, to jednak z roku na rok pięknieje.
Mając nadzieję, a nawet będąc pewnymi, że byliście i Wy Drodzy Czytelnicy u bram cmentarza i złożyli swój datek do puszki, żegnamy się na miesiąc życząc miłej lektury.
Redakcja

Zbigniew Bizoń czwartym zawodnikiem MŚ w speed-ballu

Siedmioosobowa reprezentacja Polski walczyła o najlepsze miejsca na podium podczas 30. Mistrzostw Świata w Speed-Ballu. Wśród kadry polskiej znalazł się Zbigniew Bizoń z Drogini, który do kraju wrócił z 4 miejscem w trzech konkurencjach.

Polska reprezentacja została wyłoniona końcem września bieżącego roku podczas III Mistrzostw Polski w Speed-Ball. To otworzyło najlepszym w Polsce drogę do udziału w rywalizacji międzynarodowej. Mistrzostwa Świata w Speed-Ballu zostały zorganizowane przez Międzynarodową Federację Speed-Ball w Kuwejcie w dniach 26-30 października.

Biało-czerwoni startowali w czterech konkurencjach: singlu, deblu, sztafecie (solo relay) i grze na czas (super-solo). Rozgrywki toczyły się w kategorii juniorskiej i seniorskiej z podziałem na płeć. W zawodach brały udział reprezentacje z Europy, Afryki i Azji.

Najwyższe lokaty wywalczyły juniorki z Krakowa zdobywając dwa brązowe medale. Zbigniew Bizoń w zawodach seniorskich znalazł się tuż za podium. W najtrudniejszym turnieju całego wydarzenia – grze singlowej mężczyzn zdobył 4 miejsce. Podobnie 4 miejsce w deblu mężczyzn w parze z zawodnikiem z województwa opolskiego. Ponadto polska sztafeta w której brał udział wywalczyła 4 miejsce w rankingu krajów.

Chciałabym podziękować wszystkim, dzięki którym mogłem stanąć do rywalizacji z elitą światowego speed-balla. Jestem zadowolony, szczególnie z wyniku w grze singlowej, gdzie wygrywa się techniką, szybkością i precyzją. Wracam z lekkim niedosytem, bo w sztafecie zdobyliśmy 239 punktów i zabrakło tylko 13 oczek, by pokonać francuzów w walce o brąz. Ale to jest sport i przyjmuje ten wynik jako motywację do kolejnych zawodów – podkreśla Zbyszek Bizoń ze Stowarzyszenia Sportownia.

Foto: archiwum

Myślenicki sumita ze złotym medalem ME

W dniach 26-28.10.2018 w Rakvere (Estonia) odbywały się Mistrzostwa Europy Młodzików, Kadetów i Juniorów w Sumo. W zawodach uczestniczyło ponad 400 zawodniczek i zawodników – reprezentantów 11 krajów Europy. Każde państwo, zgodnie z regulaminem mogło wystawić po dwóch reprezentantów w każdej kategorii wagowej. Z tej możliwości najczęściej korzystały najsilniejsze zespoły: Rosja, Ukraina, Estonia, Niemcy i Polska. W składzie reprezentacji Polski wystąpił zawodnik myślenickiego Dalinu Krzysztof Szpakiewicz, który miał za zadanie przynajmniej obronić brązowy medal wywalczony w ubiegłym roku. Krzysiek wykonał zadanie z nawiązką zdobywając tytuł Mistrza Europy w kat. wagowej do 55 kg. Już w rundzie eliminacyjnej uśmiechnęło się do niego szczęście ponieważ wylosował wolny los, czyli awansował do ćwierćfinału bez walki. Tam spotkał się z Węgrem Gergo Donatem Nagy, którego pokonał swoją ulubioną techniką ataku do nogi i wypchnięciem z dohyo. W półfinale stoczył swoją najcięższą walkę i jedną z ładniejszych w turnieju – z Rosjaninem Nikitą Usenkovem. Pomimo tego, że walka trwała ok. pół minuty obaj zawodnicy próbowali użycia kilku różnych technik i błyskawicznej obrony, aż w końcu, podobnie jak w pierwszej walce Krzysiek wyniósł przeciwnika poza pole walki. W walce finałowej spotkał się ze swoim etatowym ostatnio przeciwnikiem – Polakiem Mikołajem Raźniakiem. Przeciwnik chciał żeby to była walka rewanżowa za poprzednie Mistrzostwa Europy w których walczyli o brązowy medal . Tym razem stawką był złoty medal i Krzysiek wiedział, że przeciwnik będzie próbował wykonać nową technikę, bo tylko tym mógł go zaskoczyć. Jednak jego próba rzutu spotkała się z doskonałą kontrą i po raz kolejny tryumfował Krzysiek.

W niedzielę Krzysztof otrzymał kolejną szansę na zdobycie medalu. W grupie juniorów do 18 lat jeden z naszych zawodników, którzy uzyskali kwalifikację w kat. wagowej do 60 kg nie zdołał utrzymać limitu wagi i Szef Wyszkolenia PZS zaproponował, aby Krzysiek go zastąpił. Niestety tym razem nie miał szczęścia podczas losowania i trafił na najtrudniejszych przeciwników. Pierwszą walkę przegrał z Gruzinem Daviti Abdaldze, który zaskoczył Krzyśka atakiem na głowę. W repasażach wygrał z Niemcem Erikem Raseckiem i dzięki temu awansował do finałowej walki o brązowy medal. Niestety w finale jego przeciwnikiem był ubiegłoroczny Mistrz Europy Estończyk Matias Saarits. Pomimo dobrej postawy przegrał walkę i zajął piąte miejsce. Wyjeżdżając na zawody nie liczyliśmy na tak duży sukces w grupie Kadetów, ponieważ Krzysiek nadal odczuwa skutki kontuzji kolana. Jako jedyny z zawodnik z naszej reprezentacji występował w dwóch grupach wiekowych. W grupie Juniorów pomimo braku medalu cieszy jego postawa podczas walki z cięższymi i starszymi przeciwnikami, ponieważ już podczas następnych zawodów wystąpi w tej grupie wiekowej.

Foto: archiwum

Zapaśnicy Dalinu w katowickim Spodku

W katowickim spodku odbył się Międzynarodowy Turniej im. Jana Czai w zapasach styl klasyczny, w którym uczestniczyło 114 zawodników z 11 klubów ze Śląska, Małopolski, woj. łódzkiego oraz dwa zespoły z Czech. W zawodach pod opieką trenera Ryszarda Szpakiewicza uczestniczyli zawodnicy K.S. Dalin Myślenice w składzie: kadeci – Jan Mastela, Jakub Miska, Jakub Moskała, Krzysztof Szpakiewicz oraz młodzicy: Wojciech Łętocha, Hubert Tylek i Mikołaj Łętocha. W silnie obsadzonym turnieju zawodnicy Dalinu spisali się dobrze zdobywając trzy medale, dwa czwarte miejsca, piąte i siódme. Złoty medal wywalczył startujący w kat wagowej do 55 kg w grupie kadetów Krzysztof Szpakiewicz wygrywając w finale z Jakubem Bade z GKS Katowice. W kat. do 80 kg Jan Mastela wywalczył brązowy medal, a Jakub Moskała zajął czwarte miejsce. Trzeci z kadetów – Jakub Miska również wygrał dwie walki i dwie przegrał zajmując czwarte miejsce w kat. wagowej do 71 kg. Walkę o brązowy medal przegrał z Czechem Danielem Janoskiem. W grupie młodzików w kat. wagowej do 48 kg brązowy medal zdobył Wojciech Łętocha, a jego kuzyn – Mikołaj Łętocha zajął 5 miejsce. Hubert Tylek, który wygrał awansem dwie walki w najliczniejszej kategorii wagowej do 52 kg zajął ostatecznie siódme miejsce.

Bardzo cieszy dobra dyspozycja i postawa zapaśników Dalinu szczególnie przed zbliżającymi się ważnymi zawodami – Mistrzostwami Europy w Sumo oraz przed kolejnymi prestiżowymi turniejami zapaśniczymi. Będą to: Międzynarodowy Memoriał Władysława Bajorka w Krakowie, Międzynarodowy Turniej im. Ryszarda Dworoka w Rudzie Śląskiej i Międzynarodowy Turniej Barbórkowy w Katowicach. Krzysztof Szpakiewicz kończył wszystkie walki przed czasem, a podczas zawodów nie stracił żadnego punktu. Ozdobą była walka finałowa z Jakubem Bade z którym do tej pory Krzysiek dwa razy przegrał. Tym razem zwyciężył w pierwszej rundzie przez poddanie przeciwnika przy stanie 6:0. Jasiu Mastela najbardziej zacięte walki stoczył z Czechem Radkiem Szkanderą oraz z Kubą Moskałą. W tej kategorii wagowej zwyciężył Jakub Brzózka z Siły Mysłowice, a o pozostałych miejscach na i poza podium zdecydowały zdobyte punkty techniczne, ponieważ cała trójka wymienionych zawodników miała bilans po dwie walki wygrane i dwie przegrane.

Pływali o Puchar Burmistrza

VI zawody pływackie o Puchar Burmistrza Sułkowic zostały rozegrane 7 października na krytej pływalni Aquarius w Myślenicach. Brało w nich udział 53 uczestników – dzieci i młodzieży z terenu Gminy Sułkowice i jest to nowy rekord tych zawodów. Najmłodsza zawodniczka miała zaledwie 4 lata. Każdy uczestnik zawodów otrzymał okolicznościowy medal, dyplom oraz nagrodę, natomiast zwycięzcy Puchar Burmistrza Sułkowic z rąk Piotra Pułki. Puchary Andrzeja Pułki trafiły do rąk najmłodszych zawodników.

Oprócz rywalizacji była też świetna zabawa. Cieszę się że dzieciaki z naszej Gminy uczą się i lubią pływać. Jeszcze raz wszystkim gratuluję i do zobaczenia za rok. Mam nadzieję, że wszystkim się podobało – powiedział organizator zawodów Andrzej Pułka.

Beata Szydło w Myślenicach

Zdaniem wicepremier Beaty Szydło, która w niedzielę spotkała się w Myślenicach z wyborcami, warto roztropnie rozważyć, na kogo za tydzień będzie się głosowało. To są szczególne wybory, bo one dotyczą naszych spraw codziennych. Tych spraw, które są realizowane w tych miejscach, w których żyjemy na co dzień. To są też szczególne wybory także, bo wybieramy spośród ludzi, których znamy bardzo dobrze. Kandydują nasi sąsiedzi, nasi znajomi. Można powiedzieć, że na listach są wszyscy ci, o których wiemy wszystko, szczególnie w tych mniejszych miejscowościach. Ale z tego powodu to nie są łatwe wybory, bo zastanawiamy się, czy ci ludzie przez cały czas, gdy będą pełnić swój mandat będą dotrzymywać słów tak, jak w kampanii wyborczej. W kampanii wyborczej dużo jest obietnic, jest zawsze dużo zapewnień, a potem to życie weryfikuje i pytanie jest, ile z tego pozostanie – mówiła Beata Szydło. Do Myślenic przyjechała, by wesprzeć kandydata na burmistrza Jarosława Szlachetkę oraz kandydatów na radnych i kandydatów na wójtów i burmistrzów w pozostałych gminach.

Zabytkowa studnia wyremontowana


„Spotkamy się kiedyś u studni, wkoło będzie zielono…” śpiewa Krzysztof Myszkowski z SDM słowa poety Adama Ziemianina. A my od 12 października 2018 r. możemy mu wtórować, gdyż zabytkowa kamienna studnia z przełomu XIX i XX w. na przełęczy Sanguszki w Harbutowicach wreszcie doczekała się końca renowacji. W końcu popłynęła z niej także woda – jak dawniej, przed wielu, wielu laty…

Prace remontowo-konserwatorskie zostały przeprowadzone w latach 2016-2018 ze środków samorządów: województwa małopolskiego i gminy Sułkowice. W sumie całkowita kwota na ten cel wyniosła 90 746 zł (w tym z budżetu WM 55 617,95 zł, z budżetu gminy 35 128,05 zł).

I etap prac konserwatorskich objął m. in. odkopanie dziedzińca studni, drenaż i izolację pionową, wykonanie izolacji przeciwwilgociowej, rekonstrukcję bruku, oczyszczenie powierzchni kamienia, rekonstrukcję ściany oporowej. II etap prac to: odtworzenie płaskorzeźb oraz wątków kamiennych, rekonstrukcja nakryw kamiennych, zakończenie prac drenarskich oraz izolacji obiektu, a także uporządkowanie otoczenia zabytku. W trzecim etapie zrekonstruowano kamienną cembrowinę, ławki, zbudowano wodociąg oraz przyłącze zasilające studnię.

Uroczysty odbiór prac przy studni odbył się w obecności przedstawicielek Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie: Anety Pąprowicz i Moniki Fryc-Olejnik oraz inspektora z Zespołu ds. Dziedzictwa i Aktywności Kulturalnej UMWM z Krakowa Radosława Kusia. Osoby, które wykonały zadanie – Dariusz Dorosz i Artur Wiśnicz – relacjonowały zebranym przy studni przebieg konserwacji zabytku i przywrócenia jego dawnej świetności, pokazując zdjęcia z wykonanych prac. Burmistrz Piotr Pułka dziękował Marszałkowi Województwa Małopolskiego za przyznanie dofinansowania na remont studni, Wojewódzkiemu Urzędowi Ochrony Zabytków za nadzór nad inwestycją, a reprezentantom firmy konserwatorskiej za staranne i wnikliwe wykonanie prac i przywrócenie gminnemu zabytkowi dawnego blasku.

Konserwator zabytków Dariusz Dorosz nie wykonywał bowiem prac ad hoc, a kontaktował się z rdzennymi mieszkańcami Harbutowic, szczegółowo dopytywał, jak wyglądała studnia, jak ją pamiętano z przeszłości. Potrafił dostrzec każdy najmniejszy element układanki i odtworzyć go tak, jak pamiętały ją osoby związane z tym miejscem. Kierował się także zdjęciem z czasów świetności studni i jej faktycznego wykorzystania przez przechodniów, czy ówczesnych turystów. Wartościowe okazały się dla niego wspomnienia Jana Kluzika, Józefa Gielaty z Harbutowic, ale też Romana Gancarczyka z Rudnika, którego pradziadek budował tę studnię.

Ciekawostką może być fakt, że konserwatorzy studni odnaleźli oryginalne zawory mosiężne i rury ceramiczne z pocz. XX w., które demonstrowali podczas odbioru.

Inspektor Radosław Kuś na odbiór zabrał niezbędny sprzęt – kubek z logo Małopolski i napił się wody wprost ze studni. Na kubku napisane było bardzo adekwatne do wydarzenia hasło „Ulepszanie nie ma końca”. Studnia jest już ulepszona, ale mamy nadzieję na nowe środki finansowe na ulepszanie kolejnych zabytków na terenie gminy Sułkowice…

foto: archiwum Gminy Sułkowice

Minister Jadwiga Emilewicz w Jaworniku

Strefę Aktywności Gospodarczej odwiedziła minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Briefing prasowy odbył się w Jaworniku w jednym z zakładów prowadzących swoją działalność w branży motoryzacyjnej.

W trakcie krótkiej wizyty minister mówiła m.in. o potrzebie tworzenia takich stref przyjaznym przedsiębiorcom. – Rozwój przedsiębiorczości jest jednym z podstawowych celów strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju. Wiemy, że jeżeli chcemy utrzymać to dobre tempo, musimy nadal tworzyć sprzyjające warunki legislacyjne do tego, aby Polacy chcieli, a nie musieli prowadzić działalność gospodarczą. Obecnie ogromnym wyzwaniem jest tworzenie stref aktywności, które będą w stanie przyciągać inwestycje. Dzisiaj Polska jest miejscem bardzo atrakcyjnym. Inwestorzy zagraniczni nasz kraj umieścili na liście dziesięciu najbardziej atrakcyjnych państw, w których chcą inwestować. – mówiła minister Emilewicz.

Z kolei poseł Jarosław Szlachetka i jednocześnie kandydat na burmistrza powiedział, że jako nowy gospodarz gminy Myślenice będzie chciał być ambasadorem lokalnych przedsiębiorców, osób które od lat prowadzą w naszej gminie działalność gospodarczą.

– Ważną sprawą dla mnie będzie wspieranie oraz współpraca z lokalnymi przedsiębiorcami w gminie jak i na zewnątrz. W swoim „Planie dla Myślenic” zapowiedziałem, że w trakcie nowej kadencji nie będę podnosił podatków dla przedsiębiorców, które i tak dzisiaj są jedne z najwyższych. Jestem przekonany, że to dobry program dla przedsiębiorców. – wyjaśniał Jarosław Szlachetka i dodał – W tym miejscu chciałbym zapowiedzieć, że zaraz po rozstrzygnięciach wyborczych zaproszę do rozmów nowego marszałka województwa małopolskiego oraz przedstawicieli ministerstwa infrastruktury i GDDKiA w celu sfinalizowania budowy węzła drogowego w Jaworniku. Ustępujący burmistrz M. Ostrowski oraz marszałek J.Krupa nie dotrzymali obietnic i zapewnień co do finansowania tej ważnej inwestycji pod kątem bezpieczeństwa, ale także i rozwoju gospodarczego gminy. Jeżeli w Niepołomicach można było zrealizować inwestycję drogową przy A4 przy porozumieniu samorządu oraz rządu w Myślenicach udowodnimy także, że da się to zrobić.

Foto: archiwum

Końcówka sezonu kolarzy „Uklejna” Myślenice

Dobiega końca sezonu kolarski dla kolarzy szosowych. Reprezentanci Myślenickiego TKKF Uklejna zajęli w ostatnich wyścigach czołowe miejsca. Jeszcze we wrześniu odbył się wyścig „Heboj na Przehybę” ze startu wspólnego, 12,5km pod górę. Tam w czteroosobowym składzie: Jarosław Czerwień, Tomasz Matoga, Tomasz Kołodziejczyk i Bolesław Kasperek drużyna z Myślenic zajęła 1 miejsce drużynowo. Z kolei w Suszcu odbył się finał klasyfikacji nizinnej Road Maratonu, w którym na starcie stawiła się dwójka z Myślenic. Profil trasy był dość płaski, gdyż średnia prędkość wyniosła prawie 42km/godz. Tomasz Tyrawa zajął 19 miejsce w kategorii open i 11 m. w kategorii B natomiast Tomasz Matoga był 28 w open i 4 w kategorii A. Pod koniec września rozegrano ostatni – IV etap Podhale Tour – jazdę indywidualną na czas na dystansie 26 km w Spytkowicach. Najlepiej spisał się Tomasz Matoga stając na najbiższym podium w kat. M2 i 18 m. w open. W klasyfikacji generalnej po czterech etapach Drużynowo TKKF UKLEJNA Myślenice zajęła 4 miejsce. Natomiast indywidualnie: open – 13 m. Jarosław Czerwień oraz 3 m. w kat. M2, open 14 m. Tomasz Matoga oraz 4 m. w kat. M2, open 16 m. Bolesław Kasperek oraz 7 m. w kat. M3, Jan Pilch 6 m. w kat. M5.

Foto: archiwum

Polish Art Philharmonic na koncertach w Niemczech

Myślenicka orkiestra Polish Art Philharmonic w dniach 1 i 2 października prezentowała repertuar polskich kompozytorów podczas koncertów zorganizowanych przez Myślenickie Stowarzyszenie Artystów Muzyków w ramach programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „KULTURALNE POMOSTY”. Dwa koncerty pn. „Podróże symfoniczne z Karłowiczem” odbyły się w salach zaliczanych do najwspanialszych sal koncertowych Europy. 1 października orkiestra wystąpiła w Hamburgu (Laeiszhalle) zaś 2 października – w Dreźnie (Kulturpalast). Podczas koncertów wystąpili: Polish Art Philharmonic pod batutą Maestro Michaela Maciaszczyka oraz solistka – Anna Maria Staśkiewicz. Wykonano następujące kompozycje: M. Karłowicz „Bianca da Molena”, J. Bielecki „Marzenia”. M. Karłowicz „Koncert skrzypcowy A-dur”, L. v. Beethoven „V Symfonia c-moll”.

Patronat medialny nad wydarzeniem objęła m.in., TVP Kultura, patronat honorowy: Konsulat Generalny Rzeczpospolitej Polskiej w Hamburgu oraz Konsulat Generalny Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie. Partnerami projektu byli: Dirk Kamella Event-&Kulturmanagement oraz Agencja Artystyczna All Muses.

Zadanie dofinansowano w ramach programu „KULTURALNE POMOSTY” ze środków finansowych Instytutu Adama Mickiewicza (IAM) pochodzących z 3 Priorytetu Programu Wieloletniego Niepodległa „Projekty zagraniczne”.

Foto: archiwum